REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 12 października 2020, 14:50

Niemcy: pierwszy proces sądowy o wywołanie nowotworu przez zanieczyszczony walsartan

W lutym 2019 roku, 80-letnia chora na raka pacjentka, złożyła skargę przeciwko producentom zanieczyszczonych nitrozoaminami leków obniżających ciśnienie krwi. Jej adwokat, Heiko Melcher, był przekonany, że pierwszy proces odbędzie się jesienią 2019 – tymczasem, także z powodu pandemii, miał on miejsce dopiero 30 września tego roku.

Sąd zapowiedział rozwiązanie dotyczące dalszej procedury na 23 października(fot. Shutterstock).
Sąd zapowiedział rozwiązanie dotyczące dalszej procedury na 23 października(fot. Shutterstock).

Mimo że pacjentka zmarła, postępowanie toczy się dalej. Córki pacjentki przyglądają się sprawie, a obydwie strony wykluczają ugodę. 23 października, sąd podejmie decyzję co do dalszej procedury.

REKLAMA

O postępowaniu

Adwokat Melcher opisuje prowadzoną w Landgericht Konstanz sprawę jako rodzaj „postępowania wzorcowego”. Ma chodzić o „jedyny na terenie Niemiec proces, w którym tematem sporu stały się zanieczyszczenia leku obniżającego ciśnienie, Valsartan, powodującymi chorobę nowotworową nitrozoaminami, a także zobowiązanie zadośćuczynienia ze strony odpowiednich przedsiębiorstw farmaceutycznych”. Adwokat wystąpił w imieniu pacjentki, ze skargą przeciw trzem firmom farmaceutycznym – 1 A Pharma, Mylan i Hexal – domagając się informacji, odszkodowania oraz uznania roszczeń. Te wynikać mają z odpowiedzialności za narażenie na ryzyko wg ustawy § 84 o produktach medycznych, ale także z tego, że przedsiębiorstwa miały zaniechać koniecznych kontroli w kraju produkcji (zobacz również: EMA: obecność nitrozoamin w lekach ma zostać maksymalnie ograniczona).

Już w ubiegłym roku, Melcher zdawał sobie sprawę, że pacjentka nie przeżyje – miał jednak nadzieję, że będzie mógł przekonać sąd o tym, że to właśnie przyjmowanie zanieczyszczonych leków, przyczyniło się do jej śmierci. Jego klientka nie paliła ani nie spożywała alkoholu.

Pierwsza rozprawa

30 września, odbyła się więc w Landgericht Konstanz pierwsza sprawa sądowa. Jak donosi Melcher, w sposób obszerny omówiono podczas niej sytuację zdrowotną pacjentki do 10 lat przed jej śmiercią. Chciano też ustalić, czy „inne okoliczności” mogły przyczynić się do zachorowania kobiety na raka nerki. Poruszono również kwestię ugody, która jednak została przez prawników zainteresowanych koncernów farmaceutycznych odrzucona.

REKLAMA
REKLAMA

Co dalej

Sąd zapowiedział rozwiązanie dotyczące dalszej procedury na 23 października. Jak sądzi Melcher, prawdopodobnie zostanie przyjęta tzw. decyzja o postępowaniu dowodowym – potrzebna będzie więc pisemna ekspertyza medycznego biegłego, która będzie musiała udzielić odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim stopniu, zanieczyszczenie leków mogło wywołać nowotwór złośliwy u zmarłej pacjentki. A także, czy istniały inne okoliczności, które mogły wywołać chorobę. Wątpliwości budzi jednak również to, jaką dziedzinę powinien reprezentować biegły – sąd zaproponował onkologię, podczas gdy Melcher skłania się bardziej ku toksykologii bądź farmakologii (czytaj również: EMA: Rekomendacje wynikające z obecności nitrozoamin w sartanach)

Dla dobra innych pacjentów

Niemiecka gazeta „Badische Zeitung” informowała o sprawie 2 października. Według niej, pacjentka, która wniosła oskarżenie, zmarła już w marcu 2019 – dopiero rok wcześniej wykryto u niej raka nerki. Obydwie córki kobiety podkreślają, że odszkodowanie w procesie „nie gra żadnej roli”. Zgodnie z wolą matki, proces ma służyć dobru innych pacjentów – po to, by przemysł farmaceutyczny zaczął być lepiej kontrolowany.

„Badische Zeitung” przytoczyła także relacje córek związane z leczeniem ich matki – a mianowicie, jak długo przyjmowała ona prawdopodobnie zanieczyszczony lek Valsartan. Jak podkreślają obie kobiety, Gerta H. miała zażywać środek przeciwnadciśnieniowy przynajmniej od 2010 roku, a od 2013, lek generyczny od Hexal i 1A-Pharma. Jako dowód, przedstawił Melcher w sądzie cywilnym całą dokumentację od lekarza rodzinnego i kliniki, a także konto medyczne apteki. Jak można się z nich dowiedzieć, od lutego 2017 miała ona przyjmować Valsartan od Mylan, z zanieczyszczoną NDEA substancją czynną z Indii. Poruszona zostały również m.in. kwestia wycofania leku generycznego Valsartan. Według „Badische Zeitung”, sędzia Hohlfeld miała uznać, że “wiele przemawia za błędami producentów”.

AM/deutsche-apotheker-zeitung.de

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA