W ubiegłym roku o tej porze trudno było znaleźć aptekę, w które dostępne byłyby szczepionki przeciwko grypie. Obecnie jest ona dostępna w niemal wszystkich placówkach. Z danych portalu GdziePoLek wynika, że VaxigripTetra jest w 97% aptek podłączonych do tego systemu.
– Dane za sierpień i wrzesień wskazują na wyższy niż w zeszłym roku poziom wyszczepialności na grypę. W tym okresie w roku 2021 pacjenci kupili ok. 570 tys. szczepionek, a w 2022 r. ponad 615 tys. – mówi w rozmowie z Gazetą Prawną dr Jarosław Frąckowiak, prezes PEX PharmaSequence.
Dodaje jednak, że w ostatnich tygodniach nie ma przyrostu tempa zakupu szczepionek – pacjenci w dzień powszedni kupują między 20 a 30 tys. szczepionek. Z kolei Maciej Jakubczyk z portalu GdziePoLek przyznaje na łamach DGP, że zainteresowanie pacjentów jest trzykrotnie mniejsze niż w ubiegłym roku. Podobnie sytuację ocenia Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, który przyznaje, że zainteresowanie jest marginalne. Podobnie zresztą jak w przypadku IV dawki na COVID-19.
W ocenie ekspertów powodów takiej sytuacji jest kilka. W zeszłym roku szczepionki przeciwko grypie dostępne były bezpłatnie dla wszystkich. W tym za darmo otrzymają ją jedynie seniorzy i kobiety w ciąży. Problemem są też recepty. W tym roku można zaszczepić się w aptece, ale i tak konieczne jest najpierw uzyskanie recepty na szczepionkę (czytaj więcej: Farmaceuta powinien mieć możliwość wystawienia recepty na szczepionkę przeciw grypie).
– Eksperci przestrzegają, że brak zwiększenia zainteresowania jest niepokojący. Choć w trakcie pandemii liczba przypadków była mniejsza – wynikająca z większej izolacji społecznej – to teraz wraca. Jak wynika z danych PZH, w pierwszych ośmiu miesiącach tego roku wykryto niemal milion więcej przypadków niż w analogicznym okresie zeszłego roku – wtedy było ich 1,3 mln, teraz to 2,3 mln – wskazuje Gazeta Prawna.
Źródło: ŁW/DGP










