REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 3 grudnia 2018, 11:23

Niestabilna sytuacja na rynku aptek

Liczba aptek w mniejszych miejscowościach i wsiach, w których mieszkają ponad dwie trzecie Polaków, jest nie tylko znacznie mniejsza niż w metropoliach, ale liczba działających tam aptek stale spada. A do tej apteki w takich miejscach coraz częściej nie chcą pełnić dyżurów…

Spółka DOZ S.A. wskazuje problemy i wyzwania, przed jakimi rynek apteczny stoi w 2023 roku (fot. Shutterstock)

W okresie od grudnia 2017 r. do grudnia 2018 r. liczba aptek spadła o 214. W porównaniu do ostatniego miesiąca jest ich o 54 mniej. O malejącej liczbie aptek informował już w lipcu Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET (czytaj więcej: Gwałtowny spadek liczby aptek, zwłaszcza na wsiach).

REKLAMA

Ciągły spadek liczby aptek szczególnie na terenach wiejskich

Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty PASMI poinformował, że z niepokojem przygląda się informacjom o stale spadającej liczbie aptek. W szczególności na wsiach oraz w miejscowościach poniżej 100 tysięcy mieszkańców. Problem ma dotyczyć aż 27 mln Polaków. Ich dostęp do leków będzie niezmiernie utrudniony. Szczególnie w przypadku nagłej i doraźnej potrzeby skutecznego i bezpiecznego leczenia najprostszych objawów takich, jak ból, gorączka czy przeziębienie.

Zdaniem PASMI łatwy dostęp do leków, blisko miejsca zamieszkania i o każdej porze, to prawo każdego obywatela. Nie powinien to być  przywilej wyłącznie mieszkańców dużych aglomeracji. Liczba aptek w mniejszych miejscowościach i wsiach, jest nie tylko znacznie mniejsza niż w metropoliach, ale liczba działających tam aptek stale spada. A to w takich miejscowościach mieszkają ponad dwie trzecie Polaków.

Problem z dyżurami aptek w nocy i weekendy

Na wsi na 1 aptekę ogólnodostępną przypadało 7,2 tys. mieszkańców. Po uwzględnieniu działających na obszarach wiejskich punktów aptecznych, liczba ludności wiejskiej przypadającej na aptekę ogólnodostępną i punkt apteczny w 2016 r. wyniosła przeciętnie 4,5 tyś. Przy czym tylko 3,4% aptek ogólnodostępnych w całej Polsce pełniło stałe dyżury nocne (Zdrowie i ochrona zdrowia w 2016 r. Raport GUS, 29.12.2017).

REKLAMA
REKLAMA

– Taka niestabilna sytuacja na rynku aptek nie gwarantuje dostępności do leku szczególnie pacjentom na terenach wiejskich i w małych miejscowościach. Problem dostępności zatacza jeszcze szersze kręgi w okresie weekendu, a także w porach nocnych. Wtedy większość aptek nie prowadzi dyżurów – wskazuje Prezes PASMI, Ewa Jankowska.

PASMI zaznacza, iż sukcesywny spadek liczby aptek w mniejszych miejscowościach, powoduje ograniczenie ich mieszkańcom dostępu do leków. To z kolei rodzi konieczność wspierania alternatywnych miejsc sprzedaży. Mowa tutaj o czynnych całą dobę stacjach benzynowych, sklepach, czy też inne punktach prowadzących sprzedaż leków bez recepty. Dla milionów Polaków stanowią one w nagłej potrzebie jedyną możliwość zaopatrzenia w podstawowe leki zwalczające ból, gorączkę czy przeziębienie.

Źródło: ŁW/PASMI

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA