W poniedziałek, klinika Charite w Berlinie miała podać do wiadomości, że prowadzi testy dotyczące zastosowania leku przeciwpasożytniczego niklozamid w leczeniu infekcji koronawirusowych. Jak relacjonuje portal rbb24, wyniki mają być obiecujące:
– Naukowcy z Niemieckiego Centrum Badań nad Zakażeniami w Charite i Uniwersytetu w Bonn przeanalizowali, w jaki sposób wirus przeprogramowuje metabolizm komórki gospodarza na swoją korzyść.
Specjaliści donoszą w czasopiśmie „Nature Communications”, że udało im się zidentyfikować cztery substancje aktywne hamujące rozmnażanie się wirusa w komórkach (czytaj również: Czy polski lek na koronawirusa stanie się kolejną “straconą szansą”).
O leku
Marcel Mueller z Instytutu Wirusologii w Charite tłumaczy:
– Niklozamid wykazał najsilniejszy efekt w naszych badaniach hodowli komórkowych, a ponadto jest to lek, który od lat jest dopuszczony do stosowania w infekcjach tasiemcem.
Lek ten ma być także dobrze tolerowany w potencjalnie skutecznych dawkach.
– Sądzimy, że jest to najbardziej obiecujący z czterech nowych kandydatów na leki – podsumowuje Mueller.
Teraz, Charite planuje w badaniu klinicznym sprawdzić, czy lek jest bezpieczny w użyciu, tolerowany oraz skuteczny u tych pacjentów, u których niedawno wykryto koronawirusa.










