REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 12 stycznia 2018, 12:52

Nocą wszystkie apteki śpią

W tym powiecie nie ma już ani jednej całodobowej apteki. Władze usilnie starają się nakłonić farmaceutów do ustalenia nocnych dyżurów. Tymczasem lokalna prasa opisuje przypadek kobiety, która w środku nocy nie mogła znaleźć apteki, która sprzedałaby jej pilnie potrzebnych leków na spuchniętą rękę…

Powiat nie ma możliwości prawnych wyłożenia pieniędzyna dyżury aptek. (fot. Shutterstock)

Kurier Południowy opisuje sytuację, gdy w połowie grudnia Małgorzata Roszkiewicz pilnie potrzebowała leków na spuchniętą rękę, udała się w środku nocy do apteki przy ul. Kościuszki 33 w Piasecznie, która była otwarta całą dobę. Niestety, dzień wcześniej apteka przestała działać.

REKLAMA

– Obeszłam 23 piaseczyńskie apteki, żadna z nich nie jest otwarta całą dobę – mówi czytelniczka – Okazuje się, że najbliższa czynna non stop placówka znajduje się dopiero w Warszawie, przy alei KEN. Uważam, że to chore i burmistrz powinien coś z tym zrobić…

Gminna radna Dorota Kłos, która zajmuje się w starostwie powiatowym ochroną zdrowia, doskonale zna sytuację.

– Będę pisała do aptek z prośbą o wydłużenie ich czasu pracy – poinformowała nas przed świętami. Oczywiście trudno przewidzieć, co z tego wyniknie, bo wszystkie apteki to podmioty prywatne.

W poniedziałek w starostwie powiatowym odbyło się spotkanie z właścicielami aptek, na które przybyło jednak tylko kilku aptekarzy (z Piaseczna i Konstancina-Jeziorny).

– Brak całodobowej apteki na naszym terenie to spory problem. Liczymy, że uda się go nam jak najszybciej rozwiązać – zwróciła się do zaproszonych gości Katarzyna Paprocka z zarządu powiatu, a Dorota Kłos zaproponowała aptekom ustalenie grafiku dyżurów.

REKLAMA
REKLAMA

Takie rozwiązanie funkcjonuje m.in. w pobliskim powiecie grójeckim. Jest to jednak działalność dla aptekarzy uciążliwa i nieopłacalna. Nocą apteki klientów mają niewielu. Często zdarzają się też sytuacje, gdy do placówek przychodzą ludzie chcący kupić prezerwatywy albo plastry, a nie leki ratujące zdrowie lub życie. Dlatego grójeccy aptekarze rozpoczęli już z powiatem rozmowy dotyczące ewentualnego dofinansowania.

O dofinansowaniu całodobowych dyżurów aptek próbowano rozmawiać także podczas spotkania w Piasecznie jednak, jak wyjaśniła Katarzyna Paprocka, powiat nie ma możliwości prawnych wyłożenia pieniędzy na ten cel.

– Gdybyście zgodzili się państwo na dyżury, przy około 30 aptekach w naszym mieście każda byłaby otwarta przez 24 godziny na dobę zaledwie raz, góra dwa razy w miesiącu – zachęcała Dorota Kłos. Jednak aptekarze od początku byli nastawieni do tego pomysłu dość sceptycznie.

Więcej na ten temat pisze [b][url=http://www.kurierpoludniowy.pl/wiadomosci.php?art=19329]Kurier Południowy[/url][/b].

Źródło: kurierpoludniowy.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA