Firma Novo Nordisk stworzyła Ozempic jako alternatywę dla swojego innego produktu Saxenda, który zawiera liraglutyd. Podobnie jak Ozempic jest środkiem zaliczanym do grona analogów GLP-1, ale zarejestrowanym jako preparat do leczenia otyłości. Ozempic w porównaniu do Saxenda charakteryzuje się znacznie dłuższym okresem półtrwania, choć oba przejawiają identyczny mechanizm działania. Leki odpowiadają za stymulację wydzielania insuliny, zmniejszenie wydzielania glukagonu i zwiększenie uczucia sytości (czytaj również: Lek przeciwcukrzycowy cudownym środkiem na odchudzanie? Pisze o nim nawet Elon Musk…).
Doktor Edyta Sekuła, diabetolog z krakowskiego centrum medycznego Harmony Medical wskazuje, że cukrzyca i otyłość są ze sobą mocno związane i wymagają odpowiedniego leczenia.
– Otyłość jest przewlekłą chorobą, która ma tendencje do nawrotów, nie ustępuje samoistnie i na dodatek może powodować ponad 200 różnych powikłań – jednym z nich jest cukrzyca typu 2. W obu przypadkach niezbędne jest odpowiednie leczenie, a nie odchudzanie – wskazuje ekspertka.
Nowy wymiar farmakoterapii otyłości
Rezultat badań zastosowania leku Ozempic u osób z nadmierną masą ciała odbił się szerokim echem, co doprowadziło do zwiększenia jego popularności. Doktor Sekuła ocenia semaglutyd jako innowacyjne rozwiązanie w zakresie przeciwdziałania otyłości.
– Rzeczywiście można powiedzieć, że te leki są przełomem w leczeniu otyłości. Ich przewlekłe stosowanie pozwala zapobiec ponownemu przyrostowi masy ciała po jej wcześniejszej redukcji. Taki efekt nie był do tej pory zauważalny w przypadku innych środków farmakologicznych – mówi lekarka.
Katarzyna Marzęda, dietetyk z warszawskiego gabinetu Pani Dietolog, nie jest zdziwiona zaistniałym boomem na Ozempic i podchodzi do niego z dozą dystansu:
– Wzrost popularności analogów GLP-1 wśród osób niechorujących na cukrzycę typu 2 nie jest zaskakujący. Wiele osób poszukuje „drogi na skróty” w celu redukcji masy ciała. Niestety, ale łatwiej jest przyjąć środek, który zapewni nam utratę masy ciała aniżeli wprowadzić długofalowe zmiany w zakresie sposobu odżywiania czy aktualnego poziomu aktywności fizycznej – mówi Marzęda.
Niemniej jednak postrzega Ozempic jako wartościowy lek, który daje obiecujące efekty u osób z cukrzycą typu 2 i problemem otyłości.
Ozempic w codziennej praktyce specjalistów
Dowodem zwiększonej popularności leku Ozempic może być fakt, że wspomniał o nim sam Elon Musk na Twitterze. Jednak rozgłos w sieci to jedno, a realne zainteresowanie pacjentów to drugie.
– Zdarza się, że moi pacjenci dopytują o Ozempic, jednak póki co dość rzadko współpracuję z osobami, które stosują ten lek. Najprawdopodobniej wynika to z faktu ceny rynkowej preparatu – nawet po refundacji jego koszty są dla wielu osób zbyt duże. Ozempic jest znacznie częściej stosowany przez osoby, u których dotychczasowe środki jak np. metformina nie dają już oczekiwanych efektów w zakresie kontroli glikemii – oznajmia Katarzyna Marzęda.
Zupełnie inne doświadczenia z lekiem przedstawia Edyta Sekuła.
– Pacjenci bardzo często dopytują o Ozempic i sama chętnie go wykorzystuję w terapii cukrzycy typu 2 – podobnie jak inne analogi GLP-1. Powodem jest fakt, że łączy w sobie bezpieczeństwo stosowania i wysoką skuteczność leczenia. Ponadto korzystnie wpływa na masę ciała oraz zmniejsza ryzyko występowania powikłań sercowo-naczyniowych, co jest bardzo istotne u diabetyków – mówi diabetolog.
Na terenie wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej semaglutyd występuje co do zasady jako lek na cukrzycę – Ozempic (roztwór do wstrzyknięć podskórnych) i Rybelsus (tabletki doustne). Jednak Nova Nordisk zdecydowała się na przygotowanie preparatu z semaglutydem przeznaczonego dla osób z otyłością. W ten sposób na rynku pojawił się lek Wegovy, który FDA zaakceptowała w czerwcu 2021 r., a EMA w styczniu 2022 r.
Złoty środek na odchudzanie?
Doniesienia o wartościowym zastosowaniu leku Ozempic w redukcji masy ciała wywołał niemałe poruszenie wśród społeczności dążącej do uzyskania zgrabnej sylwetki. Zwłaszcza wśród osób, które chcą to uzyskać w nieco prostszy sposób, o czym wcześniej wspominała Katarzyna Marzęda. Dietetyczka podkreśla, że farmakoterapia jest tylko częścią złożonego leczenia otyłości i walki z nadwagą:
– Nie wystarczy przyjmować leki, aby w bezpieczny sposób uzyskać i utrzymać pożądaną masę ciała. Leczenie farmakologiczne jest ważną częścią terapii otyłości, ale nie może zastąpić odpowiednio zbilansowanej diety, aktywności fizycznej i higieny snu – przekonuje ekspertka.
Podobne zdanie ma w tej kwestii diabetolog z krakowskiego centrum medycznego Harmony Medical, która dodatkowo wspomina, że same leki nie wyeliminują problemu nadmiernej masy ciała:
– Nie ma czegoś takiego jak „leki odchudzające” – takie cuda nie istnieją. Aktualne leki wpływają na różne mechanizmy m.in. na uczucie sytości, co pomaga pacjentowi utrzymać deficyt kaloryczny. Jednak jeśli pacjent nie będzie świadomie pracować nad eliminacją błędów żywieniowych i wzrostem aktywności fizycznej, to po odstawieniu leków zbędne kilogramy wrócą – mówi Edyta Sekuła.
Można mieć jednak wątpliwości, czy w związku z rosnącą falą popularności i dużą skutecznością nie pojawią się propozycje, aby Ozempic był lekiem dostępnym bez recepty. Zdaniem Jarosława Buczka, rzecznika prasowego URPL wydaje się to mało prawdopodobne:
– Leczenie cukrzycy typu 2 należy monitorować, stąd konieczność wizyt lekarskich i stosowania leku pod nadzorem lekarza. Semaglutyd pierwszy raz dopuszczono do obrotu w 2018 roku, a więc nie upłynęło jeszcze 5 lat jego stosowania, czyli okresu dodatkowego monitorowania wymaganego dla leków rejestrowanych po raz pierwszy – wskazuje.
Ponadto rzecznik URPL podkreśla, że zmiana kategorii dostępności produktu leczniczego następuje na wniosek podmiotu odpowiedzialnego:
– Wyniki badań lub dostępne piśmiennictwo naukowe oraz zakres dokumentacji przedkładany przez wnioskodawcę musi potwierdzać i udowadniać możliwość stosowania leku w samoleczeniu – podkreśla Buczek.
Zawsze istnieje ryzyko
Semaglutyd nie jest pozbawiony działań niepożądanych. Pomimo dużego bezpieczeństwa stosowania lek Ozempic może wywoływać skutki uboczne m.in. biegunkę, nudności i wymioty. Niemniej jednak należy pamiętać, że wiele osób zamiast korzystać z wiedzy specjalistów posiłkuje się opiniami zamieszczonymi w Internecie (czytaj również: Handlujący nielegalnymi lekami na odchudzanie skazani).
– Fora dyskusyjne dla osób odchudzających się to źródło nowinek na temat odchudzania, ale też często potencjalnie niebezpiecznych informacji. Dlatego najważniejsza jest edukacja pacjenta – należy uświadomić mu konsekwencje stosowania leków na własną rękę. Jest to szczególnie istotne dla osób, które stosują szereg innych leków z powodu chorób współistniejących. Pacjenci nierzadko nie mają świadomości, że samodzielne wprowadzenie różnych preparatów może doprowadzić do powstania groźnych interakcji – tłumaczy dietetyczka z warszawskiego gabinetu Pani Dietolog.
Internet to także ryzyko zakupu preparatów po okazyjnych cenach, w tym także leków, które często okazują się sfałszowane. Jarosław Buczek zaznacza, że zawsze istnieje ryzyko pojawienia się podrobionych leków.
– Bezpieczeństwo, jakość i skuteczność zapewniają wyłącznie leki dopuszczone legalnie do obrotu – dodaje rzecznik prasowy URPL.
Semaglutyd wydaje się lekiem zupełnie nowej generacji. Być może za jakiś czas stanie się on jednym z fundamentalnych środków farmakologicznych podczas terapii otyłości i zapobiegania jej niebezpiecznym powikłaniom. Czas pokaże – niemniej jednak zawsze należy pamiętać o zdrowym odżywianiu i aktywności fizycznej, które są niezbędna dla zachowania prawidłowej masy ciała i dobrego samopoczucia.
©MGR.FARM










