Na początku grudnia 2020 r. poseł Tomasz Kostuś wystosował interpelację do Ministra Zdrowia w sprawie uregulowania rynku hurtowni farmaceutycznych. Powodem jego interwencji była kontrola UOKiK w siedzibach sześciu przedsiębiorców – hurtowniach farmaceutycznych i dostawców oprogramowania informatycznego. Urząd poinformował, że kontrole zostały przeprowadzone po powzięciu podejrzeń o możliwej zmowie między przedsiębiorcami (czytaj również: UOKiK podaje nazwy hurtowni, w których przeprowadził przeszukania…).
– O szkodliwości takich „porozumień” nie trzeba nikogo przekonywać. Przede wszystkim odbija się to na pacjentach. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na dynamiczny rozwój systemów franczyzowych, a szczególnie wirtualnych sieci i programów partnerskich. Pojawia się zasadnicza kwestia, czy system franczyzowy na rynku aptekarskim jest dobrym rozwiązaniem dla pacjenta, czy programy partnerskie będące swoistym powiązaniem aptek z hurtowniami służą pacjentowi, czy beneficjenci są gdzieś indziej – pisze poseł Kostuś.
W rezultacie skierował on do Ministerstwa Zdrowia szereg pytań o działanie rynku hurtowni farmaceutycznych, dane o jego strukturze, kwestię jego koncentracji czy powiązania między hurtowniami a aptekami (franczyza, sieci wirtualne, programy partnerskie.
Niebezpieczeństwa na hurtowym etapie dystrybucji leków
W odpowiedzi na interpelację, wiceminister Maciej Miłkowski wskazał, że resort nie posiada danych o powiązaniach między hurtowniami a aptekami, ani o strukturze rynku farmaceutycznego. Wskazał, że hurtownie nadzoruje Główny Inspektor Farmaceutyczny, a analiza tego rynku nie leży w kompetencjach Ministerstwa Zdrowia (czytaj również: Czy możliwa jest dystrybucja refundowanych wyrobów medycznych bez udziału hurtowni farmaceutycznej?).
– Odnosząc się do dekoncentracyjnych uregulowań prawnych hurtowego rynku farmaceutycznego należy wyjaśnić, iż Ministerstwo Zdrowia zauważa niebezpieczeństwa dla obrotu produktami leczniczymi, które mogą się pojawiać na tym etapie łańcucha dystrybucji – przyznaje Miłkowski.
Jak się okazuje, przed wybuchem pandemii odbyło się w tym zakresie spotkanie ze stroną społeczną oraz przedstawicielami podmiotów biorących udział w obrocie lekami. Na tym spotkaniu strona społeczna został poproszona o przedstawienie postulatów, pomysłów, rozwiązań, które godząc interesy wszystkich uczestników obrotu najpełniej zabezpieczałyby również interesy pacjenta zarówno ze strony ekonomicznej jak i dostępności do leków (czytaj również: Rejestr hurtowni farmaceutycznych już dostępny).
– Niestety wybuch pandemii przerwał dalsze prace nad zmianami w obszarze łańcucha dystrybucji leków. Ministerstwo Zdrowia planuje do powrotu nad nowymi koncepcjami rynku hurtowego po zakończeniu epidemii – zapewnił wiceminister zdrowia.
©MGR.FARM










