Jak czytamy na portalu ilfarmacistaonline.it, najnowszy raport FIP pokazuje, jak zmieniają się sytuacja i możliwości w przeprowadzaniu szczepień w placówkach aptecznych na świecie. Badanie to, stanowiące pogłębienie analizy z 2016 roku, zostało przeprowadzone w okresie od grudnia 2019 do marca 2020, a odpowiedziało na nie 106 organizacji, które reprezentują profesję farmaceutów w 99 krajach.
Wyniki badania
I tak, okazuje się, że lokalne apteki oferują możliwość zaszczepienia się prawie 1,8 mld osobom na całym świecie. 36 krajów pozwala na przeprowadzania szczepień w aptekach przeciwko najczęstszym czynnikom chorobotwórczym, a w ciągu najbliższych 5 lat, dołączyć ma do nich kolejnych 16 państw. W porównaniu z 2016 rokiem, z 7 do 10 wzrosła więc ilość aptek, w których szczepienie może być przeprowadzane, ale przez innego pracownika służby zdrowia (zwykle jest to lekarz lub pielęgniarka). Z kolei ilość państw, w których uprawnienia do przeprowadzania szczepień, zyskał sam farmaceuta, miała wzrosnąć z 13 do 26 (czytaj również: FIP opowiada się za rozszerzeniem roli farmaceutów w przeprowadzaniu szczepień).
Z badania wynika również, że wyróżnia się 36 typów szczepionek, które apteki mogą podawać w różnych państwach. Najbardziej popularne to te przeciw grypie (94% odpowiedzi), wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (61%), a także tężcowi (58%). W wykazie znajdują się jednak jeszcze takie szczepionki, jak te przeciwko odrze, malarii, chorobom pneumokokowym oraz półpaścowi.
Rośnie rola farmaceutów
Z ankiety FIP wynika także, że rola aptek i farmaceutów w programach szczepień, nie ogranicza się jedynie do ich podawania. W 70% państw, które wzięły udział w sondażu, farmaceuci mają także ważne zadania związane z edukowaniem oraz informowaniem społeczeństwa, uwrażliwiając je w ten sposób na potrzebę poddawania się profilaktycznym szczepieniom (zobacz także: FIP: czas na zwiększenie roli farmaceuty w przeprowadzeniu szczepień).
Dalsze bariery
Pozostaje jednak mniej więcej 50 państw, które nie pozwalają lokalnym aptekom na podawanie szczepień, i które wykluczają możliwość, by miało się to zmienić w najbliższej przyszłości.
Według 67% odpowiedzi, farmaceuta nie ma także dostępu do kart pacjentów, w których wskazuje się na przebyte przez nich szczepienia – jest to trudność, która niewątpliwie nie pozwala farmaceutom na pełne wykorzystanie ich potencjału.
Badanie pokazało również, że w większości krajów, w których szczepienie jest dostępne w aptekach, koszt tej usługi pokrywają sami pacjenci. Tylko w 10 państwach, płaci za to krajowa służba zdrowia, a w 6-u, koszt pokrywany jest bezpośrednio przez apteki.
Jak dowodzą wyniki, to właśnie brak odpowiednich środków finansowych, razem z oporem ze strony przedstawicieli innych profesji medycznych oraz lokalnej administracji, stanowią główne bariery, które stoją na przeszkodzie przeprowadzaniu szczepień w aptekach.










