Już w pod koniec października ubiegłego roku opublikowano rozporządzenie Komisji Europejskiej, 2021/1902, zmieniające Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 („Rozporządzenie Kosmetyczne”). Efektem tego jest zmiana treści niektórych załączników zawierających substancje stosowane w produktach kosmetycznych, uznawane za rakotwórcze, mutagenne lub działające szkodliwie na rozrodczość. Rozporządzenie to zacznie obowiązywać od 1 marca 2022 r. i będzie skutkować koniecznością usunięcia z półek aptek i drogerii produktów, zawierających substancje zabronione w kosmetykach. Znalazły się wśród nich: lilial i pirytionian cynku.
Lilial
Pierwsza z substancji to syntetyczny aldehyd aromatyczny występujący w kompozycjach zapachowych i aromatach. Stosowany był w wielu kategoriach produktów kosmetycznych (m.in. w produktach myjących czy pielęgnujących). Ma zapach białych kwiatów, był więc był popularnym składnikiem kompozycji zapachowych.
Jak informuje Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego od 1 marca 2022 r. produkty kosmetyczne zawierające lilial nie mogą być wprowadzane do obrotu ani udostępniane na rynku, w tym sprzedawane lub udostępniane bezpłatnie konsumentom. Oznacza to jednocześnie, że produkty zawierające lilial mogą być – zgodnie z przepisami rozporządzenia 1223/2009/WE sprzedawane i wyprzedawane do 28 lutego 2022 r.
– Zakaz stosowania Lilialu nie jest zaskoczeniem dla branży kosmetycznej, choć duża skala wykorzystania tej substancji w kompozycjach zapachowych była oczywiście ogromnym wyzwaniem. Epidemia COVID-19 spotęgowała to wyzwanie ze względu na powszechne problemy z dostawami surowców, jakie obserwowane były na świecie. Jednak większość producentów podjęła odpowiednie działania wiele miesięcy – niektórzy nawet kilka lat – temu – wskazuje Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego.
Z powodu zakazu stosowania Lilialu informację o wycofaniu Kremu Rokitnikowego i Kremu Nagietkowego, przekazała wczoraj firma Ziołolek.

Pirytionian cynku
Znacznie bardziej odczuwalne może okazać się wycofanie ze sprzedaż preparatów zawierających pirytionian cynku. Jest to bowiem substancja wykazująca skuteczność w zwalczaniu pasożytniczych grzybów i bakterii. Stosuje się ją w leczeniu chorób skóry głowy, takich jak łojotokowe zapalenie skóry (łojotok), egzema, grzybica czy łuszczyca. Występuje też w preparatach na wypadanie włosów. Pirytionian cynku jest obecnie także jedną z najczęściej stosowanych substancji łagodzących problemy skórne w postaci zaczerwienienia i świądu. Pozwala szybko pozbyć się zarówno suchego, jak i tłustego łupieżu, jednocześnie zapobiegając jego nawrotom (czytaj również: Szampon z drogerii i apteki. Jakie są różnice?).
Co ciekawe substancja ta już od dawna budziła wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa. W rezultacie kilka lat temu została sklasyfikowana jako działająca szkodliwe na rozrodczość (CMR kategorii 1B). Ze względu na jej działanie przeciwłupieżowe do tej pory była jednak dopuszczana do stosowania w preparatach spłukiwanych do pielęgnacji włosów. Zawartość pirytionianu cynku w nich nie mogła jednak przekraczać 1%. W rezultacie cały czas można znaleźć na aptecznych półkach tę substancję w co najmniej kilku – bardzo popularnych – tego typu preparatach. Wśród nich są:
- Novoxidyl®, szampon na wypadanie włosów
- Healing Shampon, szampon przeciwłupieżowy (tzw. szampon z kotkiem)
- Healing Herbal, ziołowy szampon przeciwłupieżowy
- Zoxiderm 150, emulsja do skóry gładkiej i owłosionej,
- Zoxiderm, emulsja przeciwłupieżowa
- Bioxsine DermaGen Aqua Thermal, szampon przeciwłupieżowy
- Squaderm, dermatologiczny szampon przeciwłupieżowy
- Sulphur Zdrój, mineralny szampon zdrojowy
- Dermedic Capilarte, szampon
- Garnier Fructis, szampon wzmacniający, przeciwłupieżowy
- Freederm Zinc, szampon
Od 1 marca preparaty te będą musiały zniknąć z półek aptek i drogerii. I to mimo, że w 2020 roku Scientific Committee on Consumer Safety (SCCS) stwierdziło w swojej opinii, że pirytionian cynku można uznać za bezpieczny w przypadku stosowania jako składnik przeciwłupieżowy w spłukiwanych produktach do włosów w maksymalnym stężeniu 1%. Nie wykazano jednak, że nie istnieją odpowiednie substancje alternatywne jeżeli chodzi o składniki przeciwłupieżowe spłukiwanych produktów do włosów. Dlatego też podjęto decyzję o usunięciu tej substancji z wykazu, który do tej pory umożliwiał jej wyjątkowe stosowania w tego typu preparatach.
Sprzedaż do 28 lutego. Stosować można dalej…
Fakt wycofania ze sprzedaży kosmetyków zawierających pirytionian cynku potwierdziła naszej redakcji firma Polfarmex – producent Novoxidylu. Maciej Aksman, specjalista ds. informacji i PR firmy, zwraca uwagę, że rozporządzenie regulujące tę kwestię zostało opublikowane w październiku 2021 roku. Stworzono tym samym warunki na wyprzedanie produktów zawierających pirytionian cynku, znajdujących się w hurtowniach i aptekach. Sprzedaż taką można prowadzić jeszcze do końca lutego.
– W przypadku pirytionianu cynku wykazano, że istnieją zamienniki o analogicznym, lub podobnym sposobie działania. Stąd decyzja o usunięciu pirytionianu cynku – pomimo pozytywnej oceny bezpieczeństwa – z produktów kosmetycznych po 1 marca 2022 roku – wyjaśnia Aksman.
Zwraca też uwagę, że klienci, którzy dokonają zakupu przed 1 marca 2022 r. będą mogli nadal korzystać z produktów zawierających tę substancję, aż do upływu terminu ich ważności.
©MGR.FARM










