REKLAMA
pon. 20 czerwca 2022, 09:44

Od początku roku zanotowano już 2609 przypadków boreliozy!

Od 1 stycznia do 15 maja zanotowano w Polsce 2609 przypadków boreliozy, choroby przenoszonej przez kleszcze – wynika z najnowszego zestawienia opublikowanego przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. W tym samym okresie ubiegłego roku było 2227 takich przypadków.

Rekomendacje dotyczące przewlekłego czy potarzanego leczenia metodą ILADS opracowane są na podstawie bardzo niskiej jakości dowodów (fot. Shutterstock)
Jeśli dojdzie do wkłucia się kleszcza, należy go jak najszybciej wyjąć z ciała (fot. Shutterstock)

Boreliozę, zwaną też chorobą z Lyme, wywołują krętki z rodzaju Borrelia. W pierwszym okresie u większości zakażonych pojawia się niebolesny rumień, w którego środku widać przejaśnienie. Zmianom skórnym czasem towarzyszą objawy grypopodobne takie, jak: gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. Wśród późnych objawów boreliozy u osób dorosłych wymieniane jest zanikowe zapalenie skóry kończyn. Zmianom towarzyszy zapalenie stawów i zmiany neurologiczne (czytaj również: Od stycznia do połowy maja zanotowano w Polsce 1980 przypadków boreliozy).

Kleszcze żyją głównie w lasach liściastych i mieszanych, na obszarach trawiastych, w gęstych zaroślach, paprociach, a także w parkach miejskich i na obrzeżach osiedli mieszkaniowych otoczonych terenami zieleni. Przyciąga je biały kolor, ciepło, ruch powietrza i zapach obecnego w pocie kwasu masłowego (czytaj więcej: Zakup preparatu odstraszającego komary i kleszcze przez internet? Komunikat Sanepidu…).

Lekarze radzą, aby przed wyjściem do lasu czy parku założyć obcisłe spodnie, zakryte buty, a na głowę kapelusz. Po powrocie do domu dokładnie należy się obejrzeć, sprawdzić każde miejsce na ciele, a szczególnie te, które najbardziej upodobały sobie pasożyty – pod pachami, w zgięciach kolanowych, łokciowych i za uszami.

Jeśli dojdzie do wkłucia się kleszcza, należy go jak najszybciej wyjąć z ciała. Nie wolno go smarować tłuszczem, benzyną, wykręcać ani wyciskać. Należy delikatnie chwycić kleszcza pęsetą przy samej skórze i wyciągnąć w górę. Zamiast pęsety można użyć miniaturowych pompek ssących lub plastikowych kleszczołapek, które można kupić w aptece. Po wyjęciu miejsce ukłucia trzeba starannie zdezynfekować (czytaj również: Kleszczowe zapalenie mózgu).

Nie wszystkie kleszcze są nosicielami bakterii boreliozy, jednak podczas ukąszenia mogą przenosić do krwi także inne bakterie i wirusy wywołujące m.in. kleszczowe zapalenie mózgu (czytaj również: Kleszcz usunięty ze skóry… i co dalej? Wyślij go kurierem…).

Źródło: PAP – Nauka w Polsce, Katarzyna Lechowicz-Dyl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Kleszczy dużo, ale póki co na komary preparaty stoją i półkach i czekają.
Bo narazie mam wrażenie że jakoś tak ich mało w tym sezonie.