Dolnośląska Izba Aptekarska we Wrocławiu donosi o nowej formie wyłudzeń, jaką stosują niektórzy przedsiębiorcy. Chodzi o niezamawiane materiały marketingowe, które przesyłają oni do placówek aptecznych – zawarta jest w nich informacja, że są bezpłatne, a aptekarz może w ciągu następnych 14 zrezygnować z otrzymywania tego typu treści. Jeśli jednak tego nie zrobi, przesyłane mu będą następne egzemplarze, ale już płatne, do których dołączona będzie także faktura VAT. Należy podkreślić, że materiały przesyłane są często listem zwykłym, na który często nie zwraca się większej uwagi.Ponadto, zgodę na dalsze przesyłanie tych treści, można także wyrazić przez telefon – aptekarze nie mają często świadomości, na co się wówczas decydują (Wstęp do przewodnika dla „antymarketingowców”).
Izba apeluje więc, by z uwagą śledzić otrzymywaną korespondencję. Należy dokładnie zanotować dzień odbioru takiej przesyłki i w ciągu 14 dni złożyć rezygnację, najlepiej listem poleconym. Ostrożność trzeba zachować także podczas rozmów telefonicznych i nie udzielać ustnie żadnych pozwoleń.
AM/dia.com.pl










