REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 8 listopada 2019, 14:48

Pacjenci z TNP czekają na refundację leków doustnych

Tętnicze nadciśnienie płucne to choroba, która atakuje znienacka i to najczęściej młode kobiety. Nieleczona prowadzi do śmierci w ciągu 2,5 roku. Najsilniejsze leki wprawdzie poprawiają stan chorych, ale są one podawane pozajelitowo, więc ich stosowanie utrudnia normalne funkcjonowanie. W Polsce dostępne są też nowsze leki, podawane doustnie, ale ciągle czekają na refundację – donosi Wprost.

Decyzja ta została pozytywnie przyjęta przez działaczy, którzy podkreślają, że pandemia koronawirusa miała jeszcze bardziej skomplikować trudną już sytuację osób szukających dostępu do antykoncepcji (fot. Shutterstock).
W trzeciej grupie leków – prostanoidach, czyli pochodnych prostacykliny – pojawił się lek doustny (fot. Shutterstock).

TNP nie jest łatwo rozpoznać, ponieważ jego objawy – brak tchu, zadyszka, znużenie i zmęczenie – najczęściej są lekceważone i wiązane z niehigienicznym trybem życia, przepracowaniem lub brakiem snu. Ponadto objawy te mogą wskazywać na wiele innych schorzeń układu oddechowego lub układu krążenia (czytaj również: Wycofanie leku na nadciśnienie. Wada opakowania…). Nie ma też jednoznacznego badania potwierdzającego tętnicze nadciśnienie płucne. Choroba ma częściowo podłoże genetyczne, ale naukowcy nie wiedzą, co uaktywnia geny. Nieleczone TNP jest chorobą postępującą i śmiertelną, a połowa pacjentów umiera w ciągu 2,5 roku.

REKLAMA

Chorzy wolą leki w formie tabletek

W leczeniu TPN są leki z trzech grup, które są podobne, ale mają inny mechanizmy działania. Najlepsze efekty daje połączenie tych leków, wtedy korzysta się z ich różnych mechanizmów działania. Dwie z tych grup to leki doustne, a trzecia grupa to leki podawane pozajelitowo – wziewnie, podskórnie bądź dożylnie. W trzeciej grupie leków – prostanoidach, czyli pochodnych prostacykliny – pojawił się lek doustny. Nie jest on prostacykliną tylko syntetyczną molekułą działającą jak ta substancja aktywna.

Jak czytamy na wprost.pl, większość chorych woli tabletki, ponieważ są wygodniejsze w stosowaniu (czytaj również: Zmiana wytycznych dotyczących nadciśnienia). Jednak leki podawane pozajelitowo we wlewach działają silniej i niektórzy chorzy muszą je stosować. Pacjenci w mniej zaawansowanym stadium choroby mogą być leczeni tabletkami. Nowy lek o nazwie substancji czynnej seleksypag należy do trzeciej grupy i jest dopełnieniem leczenia tętniczego nadciśnienia płucnego.

Leki refundowane, ale niekomfortowe

– Większość leków na TNP w Polsce jest refundowana już od kilku lat. Jest to refundacja w ramach programu lekowego, czyli bardzo ściśle ograniczona do szpitali, które mogą te leki przepisywać, oraz ściśle opisana zasadami realizacji programu lekowego. Ten program ewoluuje. Ostatnia modyfikacja miała miejsce w ubiegłym roku, dzięki czemu teraz program jest bardziej przyjazny pacjentom i lekarzom – wskazuje prof. nadzw. dr hab. med. Marcin Kurzyna, zastępca kierownika Kliniki Krążenia Płucnego i Chorób Zakrzepowo-Zatorowych Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku.

REKLAMA
REKLAMA

Stosowanie leków refundowanych nie jest jednak komfortowe dla chorych. Są one podawane pozajelitowo: we wlewach podskórnych lub dożylnych, ewentualnie wziewnie. Wkłucia są czasem bolesne, założone do wlewów porty naczyniowe mogą doprowadzić do infekcji, a inhalacje drażnią drogi oddechowe, co wywołuje uciążliwy kaszel.

– W Polsce jeszcze kilka leków i kombinacji lekowych nie jest objętych refundacją, m.in. lek, który naśladuje działanie prostacykliny i może być podawany doustnie. Taka forma podania na pewno powinna poprawić jakość życia pacjentów – mówi prof. Marcin Kurzyna.

Źródło: IK/zdrowie.wprost.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA