Farmaceutę oskarżono o to, że w okresie od 14 grudnia do 21 grudnia pełnił funkcję kierownika aptek ogólnodostępnej pomimo braku pozytywnej opinii Prezydium Okręgowej Rady Aptekarskiej w Warszawie. Opinii tej nie uzyskał w związku z niedopełnieniem obowiązku podnoszenia kwalifikacji zawodowych określonych w art. 89e ustawy Prawo farmaceutyczne.
Co ciekawe farmaceuta 17 grudnia pisemnie poinformował Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Warszawie o rezygnacji z funkcji kierownika tej apteki. Tymczasem 23 grudnia pełnomocnik właściciela apteki przesłał do WIF pismo, w którym wskazywał właśnie tego farmaceutę jako osobę, która pełni funkcję jej kierownika od 14 grudnia. Pismo to pozostawało więc w sprzeczności z oświadczeniem obwinionego. Apteka w tym czasie, tj. od 15 grudnia prowadziła nieprzerwaną działalność.
Jednocześnie w trakcie postępowania okazało się, że farmaceuta podpisał aneks do umowy na realizację recept na leki refundowane. Z dokumentów Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynikało, że w okresie od 14 do 31 grudnia był we wspomnianej aptece wskazany jako kierownik.
– Rażąca nieznajomość przepisów ustawy Prawo farmaceutyczne i innych przepisów, które powinny być znane osobie pełniącej funkcję kierownika aptek oraz łatwość poddania się sugestiom osób trzecich do działań sprzecznych z prawem połączona z niechęcią do poszerzania wiedzy w tym zakresie, potwierdzają naganne działania obwinionego – czytamy w treści wyroku Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Warszawie.
Co ciekawe Sąd nie przychylił się do wniosku Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej o ukaranie farmaceuty karą upomnienia i postanowił wymierzyć mu karę nagany.
– Kara powinna mieć charakter prewencyjny i edukacyjny – czytamy w uzasadnieniu wyroku. W ocenie Sądu wymierzona kara spełni tę funkcję.
Sygn. akt. [url=https://mgr.farm/sites/default/files/osa1517.pdf]OSA 15/17[/url]










