W minioną sobotę Prawo i Sprawiedliwość opublikowało swój program wyborczy pod tytułem „Polski Model Państwa Dobrobytu”. Można w nim znaleźć między innymi zapowiedzi walki z mafią lekową i powstania nowego „superresortu”. Ma nim być Urząd Nadzoru Farmaceutycznego.
– Dostępność leków ma zasadnicze znaczenie dla każdego pacjenta. Niestety w Polsce od wielu lat działały tzw. mafie lekowe, zajmujące się nielegalnym wywozem leków refundowanych za granicę, na czym cierpią przede wszystkim polscy pacjenci oraz polski budżet – można przeczytać w programie wyborczym PiS (strona 75).
Jego autorzy wskazują też, że Rząd po roku 2015 wypowiedział wojnę takim wyspecjalizowanym grupom przestępczym. Sprzeciwił się też wszystkim nadużyciom w zakresie handlu lekami. W tym celu wprowadzono m.in. nowe przepisy obejmujące przewóz leków oraz monitorowanie przewozu towarów. Podobne rozwiązania sprawdziły się przy walce z mafią paliwową (czytaj również: Od jutra inspekcja farmaceutyczna zyska nowe uprawnienia. Co się zmienia?).
– Te działania muszą być kontynuowane, a nadzór farmaceutyczny będzie dalej konsekwentnie wzmacniany. Stworzymy Urząd Nadzoru Farmaceutycznego oparty na połączeniu Inspekcji Farmaceutycznej i Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Instytucja ta zapewni dalszą poprawę nadzoru nad rynkiem farmaceutycznym, wytwórcami, hurtowniami, aptekami oraz nad przepływem leków do ostatecznych odbiorców – czytamy w programie PiS.
Jednocześnie w celu zapewnienia bezpieczeństwa państwa w zakresie posiadania niezbędnych pacjentom leków politycy chcą umożliwić realizację zakupów interwencyjnych. Ma to dotyczyć przede wszystkim tych leków, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania i zabezpieczenia potrzeb życiowych Polaków (czytaj również: Inspektorzy farmaceutyczni poszukiwani w całej Polsce).
Źródło: ŁW/PiS










