REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Po decyzji Ministra Zdrowia apteki mogą stracić nawet do 15 000 zł

śr. 24 listopada 2021, 08:01

Serwis GdziePoLek.pl wyliczył, że około 75% zintegrowanych z nich aptek posiada szczepionkę przeciw grypie. Połowa z nich ma ich co najmniej 8. Rekordzistka zgromadziła aż 350 sztuk szczepionki. Decyzja Ministra Zdrowia o bezpłatnych szczepieniach dorosłych Polaków postawiła apteki przed widmem strat…

Osoba szczepiona w aptece ponosi koszt szczepionki oraz usługi szczepienia (fot. MGR.FARM)
Część właścicieli aptek, swojej „nadziei” wypatruje w małej liczbie punktów szczepień oferujących bezpłatne szczepienia przeciw grypie (fot. MGR.FARM)

Nie milkną głosy krytyki ze strony aptekarzy pod adresem Ministra Zdrowia, który dość niespodziewanie przeznaczył kilka milionów szczepionek przeciw grypie – z rezerw Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – na bezpłatne szczepienia osób po 18. roku życia. Ta decyzja praktycznie zlikwidowała popyt na refundowane szczepionki z aptek. W rezultacie wiele z nich stanęło w obliczu prawdopodobnej utylizacji zgromadzonych szczepionek, których nikt nie będzie chciał już kupić (czytaj więcej: Bezpłatne szczepionki przeciw grypie to duży problem dla aptek).

– Widmo konieczności utylizacji szczepionek przeciwko grypie jest dla aptek trudną sytuacją, nie tylko ze względów finansowych. Aptekarze z myślą o oczekujących pacjentach dużo wysiłku włożyli w zakup lub przynajmniej zamówienie tych szczepionek. Należy pamiętać, że farmaceuci mocno włączyli się też w promocję szczepień ochronnych, w tym w proces wykonywania szczepień przeciwko COVID-19 – komentuje na łamach Gazeta.pl mgr farm. Olga Sierpniowska z GdziePoLek.pl.

REKLAMA

Nawet 350 szczepionek w magazynie apteki

Serwis podzielił się swoimi danymi, dotyczącymi dostępności szczepionki VaxiGrip Tetra w zintegrowanych w nim aptekach. Okazuje się, że szczepionkę posiada około 75 procent z nich. Połowa ma ich co najmniej 8, a rekordzistka prawie 350. Średnio apteki mają 15 szczepionek w swoich magazynach.

REKLAMA

– Biorąc pod uwagę cenę hurtową, w przypadku gdyby żadne nie zostały już sprzedane ani zwrócone, poniesione straty mogą sięgać nawet do 15 tys. zł w przypadku najlepiej zaopatrzonych placówek – wylicza Bartłomiej Owczarek, jeden z założycieli serwisu GdziePoLek.pl.

Jego zdaniem powodem wprowadzenia bezpłatnych szczepień dla wszystkich dorosłych, są spore zapasy szczepionek w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Z wcześniejszych deklaracji resortu zdrowia, może ich być nawet 4 mln. Przeznaczone one były na bezpłatne szczepienia dla medyków, nauczycieli, mundurowych i jeszcze kilku grup wymienionych w specjalnym rozporządzeniu, które obowiązywało od września (czytaj więcej: WAŻNE: Bezpłatne szczepienia przeciw grypie dla wszystkich pełnoletnich!).

– Program darmowych szczepionek przeciwko grypie dla wszystkich powyżej 18. roku życia wygląda na bieżącą reakcję na niskie wykorzystanie puli preparatu znajdującej się w dyspozycji Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Ich ilość jest znacznie większa w porównaniu do transzy przeznaczonej dla aptek – uważa Bartłomiej Owczarek.

Światełko w tunelu…

Aptekarze w mediach społecznościowych krytykują ministerstwo zdrowia za tę decyzję i wypominają bezczynność samorządowi aptekarskiemu. Póki co nie pozostaje im jednak nic innego, jak czekać. Hurtownie farmaceutyczne nie przyjmują bowiem zwrotów szczepionek. Część właścicieli aptek, swojej „nadziei” wypatruje w małej liczbie punktów szczepień oferujących bezpłatne szczepienia przeciw grypie. Aktualnie jest ich około 3000 (dla porównania punktów szczepień przeciw COVID-19 jest ponad 8000). Przyczyną takiej sytuacji jest m.in. niska wycena szczepienia przeciw grypie.

REKLAMA

– Z naszych kontaktów wynika, że apteki przyjęły wyczekującą postawę, aby ocenić efekty programu. Na przykład to, czy w praktyce pacjenci będą w stanie łatwo znaleźć termin na szczepienie w wyznaczonych punktach. Jako jeden z powodów sceptycyzmu podawane jest niższe wynagrodzenie dla punktu szczepień za tę usługę (17,21 zł) w porównaniu do chociażby szczepień przeciwko COVID-19 (61,24 zł) – komentuje Owczarek.

To oznacza, że pacjentom w praktyce może być trudno znaleźć punkt szczepień, gdzie będą mogli zaszczepić się bezpłatnie i bez recepty. W takiej sytuacji mogą chcieć jednak zakupić szczepionkę w aptece – szczególnie, że w przypadku seniorów nadal będzie ona dla nich bezpłatna.

Źródło: ŁW/Gazeta.pl

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

5 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Małe apteki tyle nie stracą, bo małe też nie mogły się doprosić żeby dostać choć kilka sztul.
Za to pytanie - Czy warto w kolejnych latach się bawić w dystrybucję szczepionek.
Tylko co powiedzieć wiernym pacjentom, którym wypadałoby taką dostępność zaoferować?
Hahaha bardzo dobrze, wcale mi was nie szkoda
Tak, te złe sieć dostały i miały, a my nie to dobrze im tak... Kocham to w tym narodzie. Jak ktoś ma lepiej. To nic nie cieszy tak, jak ma jakiś problem.