Do interwencji policjantów doszło w Wałbrzychu w ubiegłą sobotę, po północy. Do policyjnego radiowozu podbiegła zdenerwowana kobieta będąca mieszkanką Szczecinka. Wyjaśniła, że jak najszybciej musi dostać się z chorym na astmę dzieckiem do szpitala, a nie zna miasta. Z jej relacji wynikało, że syn się dusi, a stan zdrowia z minuty na minutę się pogarsza.
– Mundurowi wiedzieli, że liczyła się każda minuta. Przekazali informację dyżurnemu wałbrzyskiej komendy i podjęli decyzję o niezwłocznym pilotażu samochodu do szpitala. Funkcjonariusze pomogli następnie mieszkańcom województwa zachodniopomorskiego dostać się do poradni pediatrycznej i znaleźć działającą w porze nocnej aptekę – informuje oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu, mł. asp. Marcin Świeży.
Kilka dni później do Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu kom. Krzysztofa Lewandowskiego wpłynął list, w którym dwie mieszkanki Szczecinka pisemnie podziękowały wałbrzyskim funkcjonariuszom ruchu drogowego „za pomoc i zaangażowanie oraz pełny poświecenia udział w eskorcie do szpitala” z chorym na astmę dzieckiem.
W podziękowaniach dla st. sierż. Piotra Taratuty oraz sierż. Marka Kuski czytamy między innymi, że mieszkanki województwa zachodniopomorskiego wdzięczne są za efektywność, błyskawicznie przeprowadzoną akcję, poświęcony czas, wzorową postawę oraz życzliwość z jaką spotkały się ze strony Policji.
– Takie wydarzenia pokazują, że Policjanci to nieliczni ludzie, którzy znajdują w sobie ogromną potrzebę ofiarności, oddania pomocy innym – dodały w liście mieszkanki Szczecinka, życząc wałbrzyskim funkcjonariuszom wytrwałości w dalszej służbie oraz satysfakcji z wykonywanej pracy.
Źródło: ŁW/walbrzych.policja.gov.pl










