O zwolnieniach grupowych w największej polskiej firmie farmaceutycznej można przeczytać w dzisiejszym wydaniu Pulsu Biznesu. Redukcja zatrudnienia ma dotyczyć przede wszystkim pracowników biurowych i nie dotknie produkcji leków.
— Polpharma modyfikuje strukturę komercyjną, aby dostosować ją do zmieniającej się rzeczywistości rynkowej. Oznaczać to może zmiany w zakresach ról poszczególnych pracowników, a także konieczność likwidacji niektórych stanowisk niemieszczących się w docelowym modelu biznesowym. Rozmawiamy na temat likwidacji ok. 250 etatów na 4,5 tys. pracowników grupy Polpharma w Polsce. Cały proces firma przeprowadza transparentnie, na warunkach korzystnych dla pracowników oraz w zgodzie z regulacjami prawnymi i w dialogu ze stroną społeczną — informuje w odpowiedzi na pytania Pulsu Biznesu Magdalena Rzeszotalska, odpowiadająca za komunikację korporacyjną Polpharmy.
Poinformowała jednocześnie, że planowane zmiany dotyczą wyłącznie części komercyjnej firmy i obejmą różne rodzaje stanowisk — przedstawicieli i kierowników w obszarze sprzedaży oraz pracowników telemarketingu (czytaj również: Polpharma rezygnuje ze sponsorowania klubu koszykarskiego).
Ponadustawowy pakiet odpraw
Pracownicy i związki zawodowe informację o planowanych zwolnieniach otrzymali w środę, 30 września.
— Zgodnie z przepisami rozpoczynamy teraz konsultacje z pracodawcą w sprawie procedury wdrożenia zwolnień — mówi Mirosław Miara, przewodniczący komisji międzyzakładowej NSZZ Solidarność Polfa Warszawa.
Magdalena Rzeszotalska informuje, że wszyscy pracownicy, których stanowiska zostaną zlikwidowane w ramach zwolnień grupowych, otrzymają przewidziane polskim prawem odprawy. Dodatkowo Polpharma przygotowała ponadustawowy pakiet odpraw oraz profesjonalny program wsparcia w poszukiwaniu nowej pracy realizowany przez specjalistyczną firmę zewnętrzną.
Zakłady Farmaceutyczne Polpharma na koniec ubiegłego roku zatrudniały 2521 osób. W ubiegłym roku miały 2,52 mld zł przychodów, o 7,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponad jedną trzecią sprzedaży generowały rynki zagraniczne. Spółka miała 238,9 mln zł zysku netto, co oznacza wzrost o 52 proc. Cała grupa zarabiała na generykach, natomiast do działalności innowacyjnej dokładała (czytaj również: Polpharma chce produkować API dla Polski).
– Bieżącej kondycji biznesowej grupa nie ujawnia, ale nieoficjalnie słyszymy, że pandemia negatywnie wpłynęła na realizację planów sprzedażowych. W wyniku lockdownu pacjenci kupowali mniej podstawowych leków dostarczanych przez Polpharmę. Przedstawiciele pracowników sugerują również, że cięcie zatrudnienia może być elementem przygotowań do pozyskania nowego inwestora strategicznego – pisze Puls Biznesu.
Źródło: ŁW/Puls Biznesu










