Sebastian Szymanek, prezes zarządu Polpharma BH sp. z o.o., udzielił wywiadu na łamach portalu dorzeczy.pl. Na początek przyznał, że braki leków wynikają z trzech podstawowych powodów. Są to nielegalny wywóz leków spowodowany niskimi cenami, problemy z dostępnością API oraz prioryteryzacja rynków.
Można wykorzystać serializację
Zdaniem Szymanka ukrócenie procederu nielegalnego wywozu leków jest możliwe jedynie, gdy powstanie odpowiednia regulacja prawna, która będzie penalizować takie działania, a kara ta będzie nieuchronna. W tym zakresie być może da się wykorzystać obowiązek serializacji leków, który obowiązuje od 9 lutego tego roku (czytaj również: Pół roku z systemem PLMVS – ani jednego fałszywego leku).
Skoro każda seria wprowadzona na dany rynek jest rejestrowana w Polsce i w hubie europejskim, a potem wyrejestrowywana w momencie transakcji w aptece, to można porównać te dane. „Jeśli dana seria wprowadzona na rynek w Polsce znalazła się w sprzedaży np. w Hiszpanii, to tam trzeba spytać o pochodzenie leku i po nitce dojść do kłębka” – tłumaczy Szymanek.
Polskie API
Prezes zarządu Polpharma BH potwierdził także, że problemy z dostępnością substancji czynnych produkowanych w Azji są globalne. Jednak, jego zdaniem, tu niewiele da się zrobić (czytaj również: Chińskie substancje czynne to większe ryzyko dla pacjentów). Aby przywrócić produkcję API w Polsce i Europie, należałoby zachęcić producentów, ponieważ są to inwestycje, które mają szansę zwrócić się po wielu latach.
„Polpharma jest ostatnim producentem API na dużą skalę w Polsce. To jednak produkcja mało rentowna, a cykl inwestycyjny jest długi. Dzisiaj produkujemy 42 molekuły, a 13 rozwijamy. W części tych produktów posiadamy całkiem znaczący udział rynkowy, również na świecie” – mówi S. Szymanek.
Konieczna zachęta dla firm
Dodatkowo koniecznie należy wziąć pod uwagę priorytetyzację rynków. Polska jest rynkiem priorytetowym dla firm, które prowadzą tu znaczącą działalność produkcyjną i rozwojową. Jeśli dojdzie do nieprzewidzianej sytuacji, np. awarii, firma musi podjąć decyzję, na które rynki towar trafi, a które muszą poczekać. Dla krajowych producentów, w tym Polpharmy Polska jest zawsze priorytetem (czytaj również: PZPPF: produkcja leków w Polsce to już konieczność).
Dlatego bardzo ważne jest, by zadbać o bezpieczeństwo lekowe. Jak mówi Szymanek, jest to silny krajowy przemysł farmaceutyczny i uniezależnienie się od importu leków. Aby tak się stało, potrzeba naprawdę silnych zachęt dla firm farmaceutycznych. Takim pomysłem jest chociażby wdrożenie RTR, czyli refundacyjnego trybu rozwojowego. Można byłoby go używać np. przy decyzjach refundacyjnych, w dyskusjach o paybacku, ulgach podatkowych itp.
Źródło: IK/dorzeczy.pl










