REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 16 listopada 2020, 11:45

Polska farmaceutka w Szwajcarii: testujemy pacjentów na koronawirusa

Szwajcarska apteka, w której pracuje farmaceutka z Polski, jako pierwsza już w połowie sierpnia rozpoczęła testowanie pacjentów na koronawirusa. Na łamach Wyborczej opisuje w jaki sposób wyglądały przygotowania do świadczenia tej usługi.

Polscy farmaceuci mają szansę na pracę w Szwajcarii (fot. Shutterstock)
Zainteresowanie testami w szwajcarskich aptekach jest duże i codziennie jest ich wykonywanych od 80 do 100 (fot. Shutterstock)

Do Wyborczej napisała farmaceutka Edyta Wrona-Kamińska, która od 10 lat pracuje w aptece w Szwajcarii. Jak przyznaje praca wygląda tam zdecydowanie inaczej niż w Polsce.

REKLAMA

– Oprócz pobierania i kontroli krwi możliwe jest zaszczepienie się przeciwko grypie i wielu innym chorobom. W ten sposób możemy odciążyć lekarzy i obniżyć tym samym koszty opieki medycznej. Klienci bardzo chętnie korzystają z tych usług, ponieważ nie muszą umawiać się na wizytę do lekarza i mogą przyjść do apteki w dowolnym dla nich czasie. Tej jesieni w ciągu 3 dni w naszej aptece zaszczepiliśmy przeciwko grypie ok. 200 osób – pisze farmaceutka na łamach Wyborczej.

Apteka, w której pracuje, już od połowy sierpnia jako pierwsza w Szwajcarii rozpoczęła też testowanie pacjentów na koronawirusa (czytaj również: Koronawirus: szwajcarskie apteki będą mogły przeprowadzać testy na obecność COVID-19).

– Przeszliśmy odpowiednie szkolenie i apteka otrzymała pozwolenie na przeprowadzanie testów po wcześniejszym opracowaniu i przedstawieniu wszystkich wymaganych środków ochronnych – pisze farmaceutka.

Rodzaje testów i ich finansowanie

Początkowo placówka wykonywała tylko testy PCR (na wynik trzeba czekać od 24 do 48 godzin). Od początku listopada w ofercie są też testy antygenowe (wynik w ciągu 30 minut). Zainteresowanie nimi jest duże i codziennie jest ich wykonywanych od 80 do 100 (zobacz również: Szwajcaria: przyłbice nie ochroniły przed zarażeniem koronawirusem, maski tak).

REKLAMA
REKLAMA

– Pacjenci nie muszą się umawiać – przychodzą, a my wykonujemy testy na bieżąco w specjalnie odizolowanym pomieszczeniu. Testujemy głównie osoby z objawami koronawirusa, osoby, które miały bezpośredni kontakt z osobą zakażoną, bądź tych, którzy zostali poinformowani przez aplikację Swiss COVID, że znajdowali się w pobliżu osoby, której koronatest okazał się pozytywny. Koszty testów pokrywane są przez ministerstwo zdrowia – pisze farmaceutka.

Jeśli ktoś nie spełnia kryteriów do wykonania bezpłatnego testu, to również może go wykonać, ale wtedy musi za to zapłacić. Koszt testu PCR to 175 franków (ok. 700 zł), natomiast testu antygenowego – 57 franków (ok. 230 zł).

– Mamy satysfakcję, że możemy zaangażować się w walkę z pandemią, odciążyć lekarzy i szpitale – podsumowuje Edyta Wrona-Kamińska.

Źródło: ŁW/Wyborcza

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA