Polska wraz z innymi członkami UE otrzymywała podczas pandemii szczepionki przeciw COVID-19 w ramach umów dostaw uzgodnionych między Komisją Europejską a producentami szczepionek, takimi jak BioNTech i Pfizer czy Moderna (czytaj również: Popyt na szczepienia maleje, a w drodze kolejne miliony dawek…).
Największym dostawcą w Polsce jest firma Pfizer. Jednak kraj ten odnotował mniejszą absorpcję szczepionek niż większość Unii Europejskiej i ma nadwyżki zapasów szczepionek, z których część sprzedała lub przekazała innym krajom.
– Pod koniec zeszłego tygodnia skorzystaliśmy z klauzuli siły wyższej i poinformowaliśmy zarówno Komisję Europejską, jak i głównego producenta szczepionek, że w tej chwili odmawiamy przyjęcia tych szczepionek i odmawiamy również zapłaty za nie – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski w TVN24. – Rzeczywiście konsekwencją tego będzie konflikt prawny, który już trwa – dodał.
Minister Zdrowia twierdzi, że Polska nie może bezpośrednio wypowiedzieć umowy na dostawę szczepionek, bo stronami umów są Komisja Europejska i producenci. Wartość kontraktu na dostawy szczepionek do Polski do końca 2023 r. z jednym producentem wyniosła ponad 6 mld zł, z czego ponad 2 mld zł na dostawy leku w 2022 r (czytaj również: Japonia odwołuje trzecią dostawę zamówionych od AstraZeneca szczepionek przeciw COVID-19).
Sytuacja Polski jest szczególna
Pfizer poinformował, że umowa na dostawę szczepionki COVID-19 do państw członkowskich Unii Europejskiej została zawarta z Komisją Europejską.
– Nasze rozmowy z rządami i szczegóły dostaw szczepionek są poufne – komentuje firma.
Z kolei partner Pfizera, firma BioNTech, poinformował, że to Pfizer odpowiadał za relacje handlowe z Polską.
Rzecznik Komisji Europejskiej ds. zdrowia Stefan de Keersmaecker powiedział we wtorek na konferencji prasowej, że państwa członkowskie są związane zobowiązaniami umownymi, ale rozumie „trudną sytuację” Polski.
– Nadal moderujemy dyskusję między polskim rządem a firmą w celu znalezienia pragmatycznego rozwiązania tej specyficznej sytuacji, z którą boryka się kraj – powiedział.
W Polsce 59% populacji zostało zaszczepionych dwiema dawkami, a 31% otrzymało dawkę przypominającą. To znacznie poniżej średniej UE wynoszącej odpowiednio 72,5% i prawie 53%.
Źródło: ŁW/Reuters










