REKLAMA
Magazyn mgr.farm
Redakcja mgr.farm

Poznań: CBŚP przejęło podrobione i przemycane leki o wartości co najmniej 40 mln zł

wt. 15 lutego 2022, 16:11

W wyniku operacji CBŚP, zatrzymano 34 osoby i zabezpieczono setki tysięcy produktów leczniczych, których wartość szacuje się na ponad 40 mln zł. Grupa przestępcza miała składać się z obywateli Polski, w większości mieszkańców Poznania.

Prowadzone prace pozwoliły funkcjonariuszom ustalić, gdzie nielegalne farmaceutyki przechowywano i przepakowywano (fot. Shutterstock).
Prowadzone prace pozwoliły funkcjonariuszom ustalić, gdzie nielegalne farmaceutyki przechowywano i przepakowywano (fot. Shutterstock).

Operacja CBŚP przeprowadzona została przy współpracy z OLAF-em, a także pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Funkcjonariusze z Zarządów w Poznaniu i w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji zajmowali się sprawą od kilkunastu miesięcy. Pracowali oni nad identyfikacją członków grupy, analizowali sposób ich działania oraz ustalali miejsca, w których przechowywano leki, ich źródła pochodzenia i sposoby legalizacji pieniędzy uzyskanych w wyniku nielegalnej działalności. Działania te wspierać miał także Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych działający przy Komisji Europejskiej w Brukseli (OLAF).

REKLAMA

Jak funkcjonowała grupa

Kilkadziesiąt osób, które działały w ramach zorganizowanej grupy przestępczej w Poznaniu i okolicach, począwszy od stycznia 2018 roku, mogło sprowadzić do Polski z Azji, przez państwa należące do UE, dziesiątki ton podrabianych leków największych globalnych firm farmaceutycznych. Następnie, towar ten sprzedawano, wykorzystując strony internetowe, indywidualnym, polskim i zagranicznym, odbiorcom.

REKLAMA

Uzyskane w ten sposób pieniądze, umieszczano na stworzonych w tym celu rachunkach bankowych – po to, by wkrótce inwestować je w mienie, które zostało już wcześniej w części zabezpieczone (czytaj również: Produkowali narkotyki z leków. W Polsce grożą im 3 lata, a Czechach 10 lat więzienia…).

Produkty przejęte przez CBŚP

Prowadzone prace pozwoliły funkcjonariuszom ustalić, gdzie nielegalne farmaceutyki przechowywano i przepakowywano.

I tak, rozbicie grupy, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, miało nastąpić jednocześnie w wielu miejscach w Poznaniu, a także w powiecie poznańskim oraz w pobliżu Łodzi. W działaniach uczestniczyło ponad 200 policjantów CBŚP reprezentujących zarządy Poznania, Bydgoszczy, Łodzi i Gorzowa Wlkp. oraz funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu i Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

W wyniku tej akcji, zatrzymane zostały w sumie 34 osoby.

REKLAMA

Przejęto natomiast komponenty mające służyć do produkcji medykamentów, setki tysięcy opakowań z produktami leczniczymi oraz półfabrykaty do ich produkcji, których łączna wartość szacowana jest na ponad 40 mln zł. Wśród zabezpieczonych produktów, znalazły się leki największych firm farmaceutycznych na świecie – były to m.in. produkty anaboliczne, hormon wzrostu i preparaty na potencję. Ponadto, przejęto również ponad 2 kg marihuany oraz 200 litrów podrobionego spirytusu (zobacz też: CBA: zatrzymani werbowali apteki do współpracy z grupą przestępczą).

Zabezpieczono też ponad 250 tys. zł i blisko 13 tys. euro w gotówce, rachunki bankowe i pojazdy, których wartość określana jest na ok. 700 tys. zł.

Przedstawione zarzuty

W Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu, 27 osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym wobec 2 z nich, skierowano także zarzut kierowania tą grupą. Grozi im odpowiedzialność karna, m.in. za sprowadzanie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez przechowywanie, wprowadzanie do obrotu, odpłatne udostępnianie oraz import sfałszowanych produktów leczniczych, a także prania pieniędzy. Siedmiu zatrzymanym osobom postawiono natomiast zarzut pomocnictwa prania pieniędzy pochodzących z przestępstw.

Wobec 17 zatrzymanych, w wyniku wniosku przedstawionego przez Prokuraturę Okręgową w Poznaniu oraz Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu, zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania.

Jak informuje policja, sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są także następne zatrzymania.

AM/policja.pl

REKLAMA
REKLAMA
Redakcja mgr.farm

Farmaceutka z Gdańska potrzebuje wsparcia w walce z rakiem!

3 października 202213:35

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych. – Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już […]

Grażyna przez całe swoje życie pracowała w branży medycznej. Jak na ironię, zajmowała się guzami wątroby. Po wykonaniu badania USG jamy brzusznej została skierowana na dalszą diagnostykę. Jednak wynik badania histopatologicznego nie pozostawiał złudzeń – rak węwnątrzwątrobowych dróg żółciowych.

– Rak dróg żółciowych jest rzadką postacią raka. Niestety, w momencie rozpoznania większość pacjentów jest już na zaawansowanym etapie choroby. Oznacza to, że choroby takiej nie da się już leczyć chirurgicznie – mówi Urszula Zienkiewicz z Onkofundacji Alivia.

REKLAMA

Na szczęście w przypadku Grażyny, dzięki regularnym badaniom i szybkiemu wykryciu guza, możliwe było jego chirurgiczne usunięcie. Jednak ze względu na szybki progres choroby potrzebny jest jeszcze jeden zabieg – radioembolizacja wątroby. To nowoczesna metoda leczenia, która pozwala na dostarczenie promieniowania bezpośrednio do guza, nie uszkadzając przy tym okolicznych, zdrowych tkanek. Niestety w Polsce nie jest refundowana.

REKLAMA

Grażyna zdecydowała się poprosić o pomoc i założyła zbiórkę w Onkofundacji Alivia. Jej celem jest uzbieranie 130 tysięcy złotych. Można ją wesprzeć wpłacając dowolną kwotę: https://onkozbiorka.pl/grazyna-arlukowicz

– Choroba zmieniła moje życie, jednak mój organizm nie daje za wygraną. Staram się pokazywać innym, że rak to nie wyrok i że po diagnozie można normalnie żyć... – mówi Grażyna.

Każdy może pomóc!

Przekazanie darowizny to nie jedyny sposób, w jaki można pomóc Grażynie. Nutropharma wystartowała z Akcją “ReAKcja” w ramach kampanii “Farmacja jest kobietą”, której celem jest zachęcenie do badań profilaktycznych oraz wsparcie Grażyny!

– Drodzy, farmacja jest kobietą… i wierzymy, że jest nią również siła! Dlatego Nutropharma i Onkoundacja Alivia połączyły siły, by pomóc jednej z naszych farmaceutek, pani Grażynie, w zebraniu środków na leczenie onkologiczne czytamy w poście na portalu społecznościowym Facebook.

REKLAMA

Życie bywa bardzo przewrotne. Do tej pory Grażyna pomagała innym dbać o zdrowie, teraz sama potrzebuje pomocy. Dlatego zachęcamy do włączenia się w akcję i udostępnienia postu. Pokażmy, że dobro wraca!

Źródło: ŁW/Alivia

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]