– Dokonaliśmy zgłoszenia naszych pracowników w terminie, jeszcze pod koniec ub. roku, ale dotąd nie udało się nikomu zaszczepić – mówi jedna z oświęcimskich farmaceutek.
Jak podaje portal oswiecim.naszemiasto.pl, podobne głosy dochodzą z innych aptek w powiecie oświęcimskim: Kęt, Brzeszcz czy Chełmka, a także innych powiatów Małopolski zachodniej. Farmaceuci przypominają, że mieli być zaszczepieni w grupie „0”, bo przecież codziennie spotykają się z pacjentami, którzy mogą być chorzy na COVID-19 (czytaj więcej: Wiemy ilu farmaceutów zaszczepiło się już przeciw COVID-19).
– Nie tylko, że od kilku tygodni bez skutku czekamy na szczepienie, ale nawet nie jesteśmy informowani, w jakim orientacyjnie terminie może to nastąpić – dodają w jednej z aptek w Olkuszu.
Małopolski Urząd Wojewódzki i szpitale węzłowe wyjaśniają, że szczepionek jest za mało, by wszystkich zaszczepić. Informują, że zwiększenie dostaw szczepionek – jak w przypadku wszystkich państw Wspólnoty – uzależnione jest od terminów produkcji i dostarczania szczepionek przez producentów. To jednak nie uspokaja farmaceutów (czytaj również: Do końca stycznia zakończy się podawanie 1 dawki szczepionki grupie „0”).
– Liczy się także dobra organizacja, bo na razie jest chaos. Skoro przyjęto, że jest jakaś grupa „0” to trzeba było ją zaszczepić do końca. Tymczasem szczepi się już kolejne grupy, a ta, która miała być szczepiona priorytetowo jako zagrożona jest pomijana – denerwuje się farmaceutka z Kęt.
Źródło: ŁW/oswiecim.naszemiasto.pl










