Baner zwinięty desktop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 21 czerwca 2019, 09:02

Prawie 80% Polaków regularnie sięga po suplementy diety

Wprost donosi, że spożycie suplementów cały czas rośnie. Niestety pacjenci często tratują je na równi z lekami i wierzą w ich cudotwórcze działanie. Nie do końca też potrafią odróżnić lek od suplementu diety.

Magnez jest najlepiej przyswajalny z pożywienia. Niestety procesy przetwarzania pokarmu i chemiczne nawożenie gleby sprawiają, że jego zawartość w żywności jest niewystarczalna (Fot. Shutterstock)
Producenci często upodobniają opakowania i nazwy suplementów do nazw oraz opakowań znanych od lat leków (fot. Shutterstock)

Jak pisze ironicznie Wprost, każdy z nas może stworzyć własny suplement diety i wprowadzić go na rynek. Wystarczy opracować recepturę, wymyślić nazwę, powiadomić Główny Inspektorat Sanitarny i dostarczyć wzór opakowania, w którym suplement będzie sprzedawany. Gdy załatwimy formalności, pozostaje tylko znaleźć firmę, która wyprodukuje suplement.

REKLAMA

Oczywiste różnice, nieoczywiste podobieństwa

Niektóre z suplementów diety mają właściwości produktów leczniczych, które określają przepisy Prawa farmaceutycznego. Znane koncerny bardzo często produkują takie preparaty (czytaj również: Polacy wolą leki od suplementów diety? Zachodzą zmiany na rynku…). Następnie rejestrują je jako suplementy ze względu na niższe koszty produkcji oraz brak konieczności przechodzenia przez długotrwały proces rejestracji. Do tej grupy można zaliczyć np. niektóre preparaty witaminowe oraz odpowiedniki leków na receptę.

Producenci często upodobniają opakowania i nazwy suplementów do nazw oraz opakowań znanych od lat leków. Dlatego dobrze uczulać pacjentów, by przyglądali się opakowaniu i czytali znajdujące się na nim napisy, także te mało widoczne. Na opakowaniu suplementu nie ma:

  • numeru pozwolenia na dopuszczenie do obrotu,
  • informacji, że jest to lek wydawany bez recepty lub produkt leczniczy wydawany bez przepisu lekarza.

Na opakowaniu suplementu diety musi znaleźć się informacja o tym, że nie mamy do czynienia z lekiem i znajdziemy ją przy nazwie preparatu.

REKLAMA
REKLAMA

Skutkiem są… choroby

Pacjenci rzadko pamiętają o tym, że suplementy służą jedynie do uzupełniania diety i nie mogą być jej zamiennikiem. Ślepo wierzą w obietnice ich producentów (czytaj również: Suplement diety dołączony do gazety? Aptekarze oburzeni…). Statystyki mówią same za siebie – niemal 80% Polaków regularnie sięga po suplementy diety. Znaczna część z nich uważa, że działają one tak samo jak leki.

Takie podejście skutkuje zwiększającym się odsetkiem przypadków ciężkiego uszkodzenia nerek i wątroby. Jest to wynik przyjmowania zbyt wielu preparatów jednocześnie, występujących pomiędzy nimi interakcji, a także łączenia suplementów z lekami.

Źródło: IK/Wprost

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA