Komentarz na Twitterze pojawił się blisko dwa tygodnie temu. Ostatnio przypomniał go Marcin Wiśniewski, szef Związku Aptekarzy Pracodawców Polskich Aptek.
– Opinie menagerów i lobbystów zagranicznych sieci aptecznych o farmaceutach. Łatwo sobie wyobrazić jak będą wyglądały apteki, kiedy sieci przejmą polski rynek, nadal bezkarnie omijając polskie prawo. Bazar, wyprzedaż i promo, z narażeniem zdrowia publicznego, zamiast opieki zdrowotnej – napisał Wiśniewski.
Opinie menagerów i lobbystów zagr. sieci aptecznych o farmaceutach. Łatwo sobie wyobrazić jak będą wyglądały apteki, kiedy sieci przejmą polski rynek, nadal bezkarnie omijając 🇵🇱 prawo. Bazar, wyprzedaż i promo, z narażeniem zdrowia publicznego, zamiast opieki zdrow. pic.twitter.com/kPdG5Axbh5
— Marcin Wiśniewski (@MarcinWSNWSK) May 13, 2020
Przytoczył też komentarz Cezarego Kaźmierczaka – prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców – z Twittera. Między oboma panami doszło do ostrej wymiany zdań pod koniec kwietnia. Kaźmierczak pozwolił sobie wtedy na serię kontrowersyjnych komentarzy, które zbulwersowały farmaceutów. Marcin Wiśniewski wskazywał w dyskusji, że większość krajów UE dla bezpieczeństwa publicznego zakazała budowania sieci aptek.
– Węgry, Łotwa, Estonia zakazały ich również, wywalając z rynku już działające sieci. Polska próbuje tą patologię ograniczyć i chwała politykom, którzy dostrzegają zagrożenia i je niwelują – pisał szef ZAPPA.
Ta wypowiedź spotkała się z atakiem przedstawicieli przedsiębiorców, powiązanych ze Związkiem Pracodawców Aptecznych PharmaNET – Roberta Gwiazdowskiego, Tomasza Wróblewskiego czy Cezarego Kaźmierczaka. Ten ostatni posunął się w swoich komentarzach odrobinę za daleko (czytaj również: ZPP i PharmaNET protestuje przeciw ‘aptece dla aptekarza’).
Pan nie robi z siebie wiekszego pajaca niz Pan nim jest. Jakie "bezpieczenstwo publiczne", jakie "patologie" moze na kogokolwiek ściagnąć facet, co to wydaje (DOKŁADNIE: WYDAJE) lekarstwa, które przepisał lekarz??? Za kilka lat bedzie to robiła jakaś prosta maszyna.
— Cezary Kaźmierczak (@C_Kazmierczak) April 29, 2020
– Pan nie robi z siebie większego pajaca niż Pan nim jest. Jakie „bezpieczeństwo publiczne”, jakie „patologie” może na kogokolwiek ściągnąć facet, co to wydaje (DOKŁADNIE: WYDAJE) lekarstwa, które przepisał lekarz??? Za kilka lat będzie to robiła jakaś prosta maszyna – napisał Kaźmierczak.
Chwilę później dopisał:
– Pan sobie nie podkręca loczka, bo Pana rola jest bardziej poślednia od Pani w monopolowym podającej gorzałę. Wydaje Pan co lekarz napisał, a an tu zgrywa jakieś demiurga od Bóg wie czego.
Pan sobie nie podkręca loczka, bo Pana rola jest bardziej poslednia od Pani w monopolowym podającej gorzałę. Wydaje Pan co lekarz napisał, a an tu zgrywa jakieś demiurga od Bóg wie czego
— Cezary Kaźmierczak (@C_Kazmierczak) April 29, 2020
Wypowiedź spotkała się z oburzeniem farmaceutów
– Cóż za paradoks. Państwo wydaje ogromne pieniądze na wykształcenie farmaceutów, a z tego co Pan pisze wystarczyłoby przeszkolić z obsługi kasy fiskalnej oraz pokazać co gdzie leży. Mało tego, dodatkowo rozwiązał Pan problem braku farmaceutów. Geniusz – napisał farmaceuta Łukasz Pietrzak.
– Dostaje Pan ode mnie medal z ziemniaka w kształcie rodzimego herbu łosia za totalny bełkot, rodem after party po wizycie u ww Grażynki w monopolowym… Powinien się Pan wstydzić takiego poziomu publicznej wypowiedzi – dno i wodorosty – napisała inna farmaceutka.
– Panie Cezary, proszę się zdecydować. Albo mamy rolę uprzywilejowanej „kasty”, albo rolę podobna do Pani Grażynki z monopolowego. Po Pana postach wnioskuje, ze nie ma Pan pojęcia na czym polega niezależna praca Farmaceutów – dodała inna.
Źródło: KW/Twitter










