REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 18 maja 2020, 15:50

Problem z przedstawicielami farmaceutycznymi w trakcie COVID-19

W środowisku polskich farmaceutów toczy się dyskusja dotycząca wizyt przedstawicieli farmaceutycznych w aptekach. Stanowisko Izby aptekarskich jest jasne. Przedstawiciel medyczny stanowi zagrożenie, może przyczynić się do przeniesienia wirusa do wielu aptek, powodując ich paraliż. Jak sprawa wygląda zagranicą?

Harmonogram pracy apteki należy przekazać do końca stycznia (fot. Shutterstock)
Najprawdopodobniej większość obowiązków przedstawicieli farmaceutycznych powinna być wykonywana na odległość. fot. shuuterstock

Naczelna Rada Aptekarska wydała niedawno stanowisko, w którym stwierdza, że odwiedziny przedstawicieli medycznych i handlowych w aptekach nie powinny się odbywać w czasie epidemii. NRA zaapelowała też do firm farmaceutycznych i innych podmiotów odpowiedzialnych za działania przedstawicieli o zrezygnowanie w czasie epidemii z bezpośredniego odwiedzania aptek. Aptekarze sugerują korzystanie z innych, bezpiecznych form kontaktowania się z osobami uprawnionymi do prowadzenia obrotu produktami leczniczymi (czytaj więcej: Przedstawiciele w aptekach niemile widziani… także Ci z przyłbicami)

REKLAMA

Szybkie działania firm w USA

W Stanach Zjednoczonych niemalże wszystkie najważniejsze firmy zdecydowały się na rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo personelu aptek. Kilka przykładów poniżej:

  • Bayer – firma poinformowała, że wszyscy pracownicy terenowi pracują z domu do odwołania
  • Pfizer – Wszyscy pracownicy firmy, którzy mają kontakt z klientami w USA i Portoryko, przeszli na narzędzia wirtualne, aby pozostać w kontakcie z klientami.
  • GSK – poinformowało, że wszyscy pracownicy o ile to możliwe pracują zdalnie. „Pracownicy sprzedaży używają technologii do wirtualnej interakcji”.
  • Sanofi – informuje, że pracownicy terenowi: „powinni korzystać z cyfrowych narzędzi i platform zamiast bezpośrednich spotkań w celu interakcji z klientami” [1].

– Jeśli chodzi o przedstawiciela farmaceutycznego, z pewnością nie ma instrukcji, jak postępować w takich czasach –  czytamy na portalu Biopharmadive.

Najprawdopodobniej większość obowiązków przedstawicieli farmaceutycznych powinna być wykonywana na odległość. Zgodnie z ustaleniami ZS AffinityMonitor z 2019 r. 47,3% angażuje się w bezpośrednią rozmowę z przedstawicielem, ale tylko 9,6% korzysta z cyfryzacji. Kryzys COVID-19 jest zatem szansą na wyrównanie obsługi klienta, na korzyść rozwiązań cyfrowych [2].

Globalne zmiany dostrzega również portal pharmalive.com, który informuje, że największe firmy, takie jak Merck, czy Amgen zdecydowały się na wstrzymanie bezpośrednich interakcji sprzedażowych przez swoich przedstawicieli, a w ich ślad poszło wiele mniejszych firm.

REKLAMA
REKLAMA

Valentina Gburcik, starszy dyrektor ds. chorób sercowo-naczyniowych i metabolicznych w firmie GlobalData, powiedziała: „przejście z personalnych rozwiązań na cyfrowe widać w obszarach reklamy, konferencji i sprzedaży terenowej. Dostępne są już wirtualne narzędzia, które umożliwiają lepsze zaangażowanie pacjentów i lekarzy”.

Ekspert dodaje: „Spotkania osobiste mają swoje zalety, takie jak możliwość interakcji poprzez mowę ciała i mimikę twarzy, które pomagają nawiązać głębszą więź z klientem (…). Niemniej jednak stale rosnąca prędkość internetu i rozwijające się oprogramowania do wideokonferencji nieco łagodzą te problemy”.

„Przedstawiciele mogą przyzwyczajać się do nowej rzeczywistości, dzięki czemu korzystanie z wirtualnych narzędzi może znacznie nabrać na znaczeniu po zakończeniu pandemii” [3].

Źródła:

  1. https://www.fiercepharma.com/marketing/pharma-sales-reps-stay-home-minimize-face-time-physicians-as-covid-19-spread-continues
  2. https://www.biopharmadive.com/spons/covid-19-and-pharmas-in-person-sales-model/574479/
  3. https://www.globaldata.com/coronavirus-pandemic-pushes-pharma-sales-reps-deeper-into-virtual-space-says-globaldata/

Oprac.: KB

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA