Jak wynika z badań, zakażenie wirusem HPV sprzyja rozwojowi raka – głównie szyjki macicy oraz gardła (czytaj również: W 2021 roku dziewczynki będą obowiązkowo szczepione przeciwko HPV). Jolanta podjęła decyzję na zaszczepienie córki przeciwko HPV, ponieważ w rodzinie zdarzały się choroby nowotworowe. 12-letnia Maria pierwszą dawkę szczepionki przeciwko wirusowi HPV przyjęła w kwietniu. Za preparat zapłaciło miasto Kalisz, ale dziewczyna nie załapała się już na drugą szczepionkę – donosi TVN24.
Jest czas na drugą dawkę, ale…
W podobnej sytuacji jest 45 innych nastoletnich mieszkanek Kalisza, które wzięły udział w miejskim programie szczepień. Drugą dawkę miały przyjąć w październiku, ale cały czas jej nie ma. Władze miasta podobno cały czas jej szukają. Rodzice dziewczynek usłyszeli w przychodni, żeby dzwonić w tej sprawie już po Nowym Roku (czytaj również: Szczepionki przeciwko HPV są w pełni bezpieczne). Miasto zapewnia, że jest w kontakcie z producentem szczepionek i uspokaja, że jest nadal czas na przyjęcie drugiej dawki.
Drugą dawkę dobrze jest przyjąć w okresie od piątego do dwunastego miesiąca po podaniu pierwszej dawki. Producent szczepionek zapewnia, że ich brak na rynku ma charakter globalny, popyt na szczepionki wciąż rośnie, a firma nie nadąża z produkcją. Ma ich brakować w aptekach i hurtowniach w całej Polsce.
Problemy w innych miastach
– Według naszej najlepszej wiedzy firma MSD Polska planuje dostawy szczepionek do Polski w styczniu 2020 roku i to jest głównie z przeznaczeniem na dokończenie rozpoczętych programów samorządowych – informuje przedstawicielka MSD Polska Katarzyna Kozłowska.
Kłopoty z rozpoczęciem miejskiego programu szczepień miała także Warszawa (czytaj również: W aptekach zabrakło szczepionek przeciwko HPV). Władze miasta planowały start na początku roku szkolnego. Szczepienia ruszyły pod koniec października z dwumiesięcznym opóźnieniem. W Gdańsku program na razie zawieszono, chociaż miał ruszyć na jesieni (czytaj więcej: Gdańsk nie dołączy jednak do programu profilaktyki HPV). Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk mówi, że do dzisiaj prowadzi dialog z przedstawicielem firmy, która takie szczepionki produkuje po to, aby dowiedzieć się, czy jest w ogóle możliwe, aby te szczepionki trafiły na rynek. Producenci szczepionek na razie nie rekomendują rozpoczynania nowych programów szczepień.
Źródło: IK/TVN24










