Jak donosił portal WP, lekarze najczęściej sięgają po leki, dzięki którym wytrwają dłużej bez snu lub będą mieli więcej energii. Szybko się od nich uzależniają, nie widząc przy tym problemu (czytaj więcej: Odurzanie się lekami – to sposób lekarzy na przetrwanie).
Producent zaprotestował
Autorka artykułu Magdalena Mieśnik wskazała także, że lekarze sięgają po Mysimbę – jeden z najnowszych leków na odchudzanie. Jej zdaniem Mysimba zawiera pochodną tej samej substancji, na której oparty jest wellbutrin, a zażywana w większych ilościach wywołuje euforię.
Do tych informacji odniósł się zarząd Valeant Pharma Polska Sp. z o.o., przedstawiciel podmiot odpowiedzialnego Orexigen Therapeutics Ireland Limited dla produktu leczniczego Mysimba 8 mg + 90 mg. Wskazał, że są to informacje nieprawdziwe i nieścisłe.
Mysimba nie uzależnia i nie wywołuje euforii
Po pierwsze to nieprawda, że Mysimba 8 mg + 90 mg zażywana w większych ilościach wywołuje euforię. Zgodnie z treścią Charakterystyki Produktu Leczniczego zarejestrowane wskazania do stosowania Mysimby to uzupełnienie diety o obniżonej kaloryczności i zwiększonej aktywności fizycznej w celu obniżenia masy ciała u pacjentów dorosłych z wyjściową daną wartością wskaźnika masy ciała. W ChPL nie określono jako działanie niepożądane produktu powstawanie stanu euforii.
Nie ma podstaw do przyjmowania, że lek Mysimba (zawierający połączenie naltreksonu chlorowodorku z buprionem chlorowodorku) uzależnia. Z przeprowadzonych badań skłonności do nadużywania bupropionu przez ludzi oraz z obszernych danych dotyczących używania bupropionu w warunkach codziennej praktyki klinicznej wynika, że bupropion cechuje mały potencjał do jego nadużywania. Ponadto to nieprawda, że Mysimba należy do środków psychostymulujących lub opoidów.
Źródło: IK/wiadomości.wp.pl










