Rzecznik Praw Obywatelskich podjął interwencję w związku z pismem, które skierowała do niego kobieta chora na stwardnienie rozsiane. Wynika z niego, że jej przesyłka z lekiem na tę chorobę utknęła na cle.
– Do Biura RPO wpłynęło pismo dotyczące przesyłki zawierającej produkt leczniczy niezbędny obywatelce w leczeniu SM. Przesyłka jest przetrzymywana przez Oddział Celny. Skarżąca jest bardzo zaniepokojona możliwymi konsekwencjami tego stanu – informuje Rzecznik Praw Obywatelskich.
Z informacji udzielonych RPO przez Naczelnika Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego wynika, że pacjentka powinna złożyć zgłoszenie celne. Załączyć do niego musi też pisemną zgodę Prezesa URPL na przywóz leków do Oddziału Celnego I Pocztowego. Z kolejnego pisma kobiety wynika, że zezwolenie wydano, ale Poczta Polska S.A. w dalszym ciągu nie może odprawić leków. Przesyłka z lekiem nadal więc do kobiety nie dotarła.
- Czytaj również: Leki z zagranicy trafią do „celnego aresztu”
– Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski prosi dyrektora Biura Wsparcia Klientów PP Macieja Lewandowskiego o poinformowanie o przyczynach zwłoki w doręczeniu przesyłki oraz o przewidywanym czasie jej doręczenia – informuje RPO.
Warto pamiętać, że zgodnie z art. 68 ust. 5 Prawa farmaceutycznego: „nie wymaga zgody Prezesa Urzędu przywóz z zagranicy produktu leczniczego na własne potrzeby lecznicze w liczbie nieprzekraczającej pięciu najmniejszych opakowań”. Sprowadzenie leku z zagranicy za pośrednictwem poczty nie jest jednak traktowano jako przywóz na własne potrzeby. W takich przypadkach nie ma więc zastosowania wspomniany przepis.
Źródło: ŁW/RPO










