REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 23 października 2019, 12:42

Przeterminowane leki na bazarze to „zasługa” apteki?

Nie milkną echa po publikacji zdjęć z warszawskiego bazaru Olimpia, na którym można kupić przeterminowane leki i suplementy diety. Skąd tam się wzięły? Zdaniem „osoby związanej z farmacją”, na której opinię powołuje się Wirtualna Polska, to kwestia dogadania się z apteką, która zamiast płacić za utylizację oddaje tego typu produkty komuś, kto sprzedaje je na bazarze.

Na warszawskim bazarze Olimpia można tam dostać po okazyjnej cenie przeterminowane leki oraz suplementy diety (fot. Twitter).
Na warszawskim bazarze Olimpia można tam dostać po okazyjnej cenie przeterminowane leki oraz suplementy diety (fot. Twitter).

Kilka dni temu dziennikarze Wirtualnej Polski opisali swoją wizytę na warszawskim bazarze Olimpia. W niehandlową niedzielę można tam dostać po okazyjnej cenie produkty spożywcze, leki oraz suplementy diety. Sęk w tym, że ich termin przydatności już dawno minął (czytaj więcej: Przeterminowane leki nawet o trzy lata – to rzeczywistość czarnego rynku w Warszawie).

REKLAMA

Teraz Wirtualna Polska wraca do tematu przywołując m.in. wypowiedź dr n. farm. Anny Kowalczuk – dyrektorki Narodowego Instytutu Leków. Uczula ona, że kupowanie leków na bazarze, zwłaszcza tych, które są wydawane na receptę, jest zachowaniem niezwykle ryzykownym i bardzo niebezpiecznym.

– Leki są produktami, które powinny być przechowywane w określonych warunkach, temperaturze – tak by mieć gwarancję ich jakości i bezpieczeństwa. Bazar takim miejscem nie jest. Dodatkowo, złe warunki przechowywania sprawiają, że jakość leków zdecydowanie się pogarsza, czy wręcz dochodzi do całkowitego ich zniszczenia. W efekcie pacjenci nie mogą mieć gwarancji, że tak nabyty lek nie tylko będzie skutecznym, ale przede wszystkim nie wyrządzi szkody w organizmie pacjenta – wskazuje Kowalczuk.

Skąd bazarowi sprzedawcy pozyskują leki, które powinny trafić do utylizacji? Tutaj Wirtualna Polska powołuje się na opinię „osoby związanej z farmacją”, która pozostaje jedna anonimowa.

REKLAMA
REKLAMA

– Wystarczy się dogadać z apteką i odbierać leki, które nie nadają się już do sprzedaży. Farmaceuta nie musi ewidencjonować leków, które są przeznaczone do zniszczenia. Zamiast płacić za utylizację, oddaje je komuś, kto potem sprzedaje je na bazarach – cytuje WP.

Następnie organizator procederu za pośrednictwem nielegalnie zatrudnionych pracowników, często zza wschodniej granicy, rozprowadza leki na polskich bazarach.

Źródło: ŁW/WP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA