REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 10 grudnia 2021, 10:26

Przyniósł do apteki leki do utylizacji. Było w nich ukryte złoto…

56-letni jaworzanin przyniósł w zeszłym tygodniu do jednej z aptek siatkę przeterminowanych leków do utylizacji. Przeglądająca je farmaceutka odkryła, że w pudełkach ukryta jest złota biżuteria. Okazało się, że była to skrytka, w której zmarły ojciec 56-latka trzymał złoto…

Z powodu dziury w przepisach apteki miały problem z przeterminowanymi lekami psychotropowymi i narkotycznymi (fot. Shutterstock)
56-letni jaworzanin oczywiście ogromnie cieszył się z odnalezienia rodzinnej pamiątki po zmarłym ojcu (fot. Shutterstock)

W ubiegłym tygodniu do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jaworze zgłosiła się farmaceutka jednej z aptek usytuowanych w centrum miasta. Kobieta poinformowała, że mężczyzna w średnim wieku przyniósł do jej apteki leki do utylizacji. Zgłaszająca po pewnym czasie przeglądała opakowania medykamentów i w jednym z pudełek znalazła złotą biżuterię.

REKLAMA

– Z uwagi na to, że kobieta nie znała personaliów mężczyzny, którzy wrzucił opakowania po lekach do specjalnego pojemnika, poprosiła o pomoc jaworskich policjantów. Mundurowi przeglądnęli monitoring, na podstawie którego ustalili wizerunek właściciela zguby. Nie udało się jednak ustalić personaliów mężczyzny. Jedynym punktem zaczepienia była charakterystyczna kurtka, jaką miał na sobie tego dnia – informuje Dolnośląska Policja.

Wczoraj, w godzinach przedpołudniowych, dzielnicowy jaworskiej jednostki st. sierż. Damian Skowron wykonując ustalenia w swoim rejonie służbowym napotkał szukanego mężczyznę, który miał na sobie charakterystyczną kurtkę. 65-letni jaworzanin potwierdził, że jakiś czas temu oddał w aptece leki do utylizacji należące do jego zmarłego ojca. Mężczyzna wiedział, że ojciec posiadał złotą biżuterię, jednak nie mógł jej znaleźć, gdyż nie znał miejsca jej przechowywania.

REKLAMA
REKLAMA

– Dzielnicowy wraz z mieszkańcem Jawora udali się do apteki, gdzie mężczyznę rozpoznała farmaceutka, która przyjmowała od niego medykamenty. Kobieta nie zdążyła przekazać jeszcze biżuterii do Biura Rzeczy Znalezionych, z nadzieją, że 56-latek wróci do apteki – informuje Policja.

56-letni jaworzanin oczywiście ogromnie cieszył się z odnalezienia rodzinnej pamiątki po zmarłym ojcu. Nie spodziewał się takiej reakcji zarówno ze strony farmaceutki, jak i był pod wrażeniem dociekliwości policjanta.

Źródło: ŁW/Policja Dolnośląska

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA