Jak wiadomo, od pewnego czasu Polska zmaga się z brakami podstawowych leków. Podobne problemy występują w całej UE oraz w USA. J. Przystajko twierdzi, że rozwiązania, które pomogłyby długofalowo zapewnić Polsce bezpieczeństwo lekowe rzadko brane są pod uwagę. Ponadto konieczna jest zmiana podejścia do produkcji leków (czytaj również: Kandydat KO na ministra zdrowia – większa rola farmaceuty).
Świat stawia na własne leki
Farmaceuta mówi też, że tzw. miękkie narzędzia nie wystarczą, by rozwiązać problem braków leków. Na całym świecie w ostatnim czasie pojawiają się odważne pomysły (czytaj również: Rodzima produkcja leków – na to warto postawić). Francja wyszła z inicjatywą stworzenia unijnego producenta leków. Lider opozycji w Wielkiej Brytanii, Jeremy Corbyn uważa, że państwowa produkcja leków to sposób na zapewnienie dostaw i obniżenie cen – komentuje kandydat Lewicy.
Natomaist Labour w swoim programie proponuje system oparty na rozprzężeniu cen leków i zachęt do innowacji. Przystajko dodaje, że w Stanach Zjednoczonych już dziś powstają producenci leków, działający w formule non-profit. USA szykuje się też do państwowej produkcji leków podstawowych, w tym insulin (czytaj również: PZPPF: produkcja leków w Polsce to już konieczność).
Co z Polską?
– W Polsce mamy podobne problemy i warto debatować o ich rozwiązaniu. Lewica proponuje inwestycję w publicznego producenta leków podstawowych połączoną z wspieraniem krajowych producentów. W ten sposób możemy zapewnić Polsce długofalowe bezpieczeństwo lekowe. Wierzę, że uda się przekonać do tego rozwiązania opinię publiczną i polski Sejm. I że w Polsce przyszłości dzięki temu zapomnimy, co znaczy niedostępność podstawowych leków w aptekach – podkreśla polityk.
Źródło: IK/politykazdrowotna.com










