W kwietniu tego roku powstał raport pt. „Refundacyjny Tryb Rozwojowy. Rozwiązania europejskie i perspektywy dla Polski”. Zdaniem jego autorów, by Polska mogła dojść do wartości eksportu leków, którą osiągają Francja, Niemcy czy Szwajcaria, musi przez wiele lat stawiać na rodzime firmy farmaceutyczne. Dla porównania IQVIA wybrała kraje, których struktura rynku i branży lekowej najbardziej przypomina polską (czytaj więcej: Firmy farmaceutyczne generują miliardowe wpływy do budżetu państwa).
Jak jest w Hiszpanii oraz Belgii?
Hiszpania ma długą tradycję we wspieraniu lokalnego przemysłu farmaceutycznego (czytaj więcej: Branża farmaceutyczna nie musi bać się kryzysu – tak wynika z raportu IQVIA). Odbywa się to za pomocą programu Profarma. Daje on możliwość uzyskania atrakcyjnych zwolnień od podatku obrotowego sięgających nawet 25% całkowitej jego wartości. Zwolnienia są uzależnione od wielkości zatrudnienia, wydatków na inwestycje w rozwój produkcji i innowacji oraz wpływu na poprawę bilansu handlowego. Firmy, które otrzymały najwyższe oceny w tej klasyfikacji oraz biorą udział w programie badań podstawowych i przedklinicznych w ramach konsorcjów badawczych złożonych z firm prywatnych i publicznych jednostek badawczych, mogą ubiegać się o dodatkowe 10% zwolnienia z podatku obrotowego.
Belgia należy do krajów, gdzie udział produkcji farmaceutycznej w łącznej wartości produkcji przemysłowej oraz wysokość eksportu leków są największe w UE. Belgijskie firmy farmaceutyczne są obciążone licznymi podatkami właściwymi tylko dla tej branży. Producenci prowadzący szeroko rozumianą działalność badawczo-rozwojową na terenie Belgii lub ograniczający swoje wydatki na promocję mogą uzyskać wsteczne zwolnienie z podatków. Kwota obniżki wynosi 5% i jest przyznawana w dwa lata po spełnieniu warunków kwalifikacyjnych.
Nowy mechanizm w ustawie refundacyjnej
Zdaniem autorów raportu IQVIA analiza pokazuje, że w UE można skutecznie wspierać rozwój rodzimego przemysłu farmaceutycznego. Wszyscy, którzy się na to zdecydowali, zyskali ekonomicznie poprzez wzrost gospodarczy kraju. Ponadto zwiększyli poziom bezpieczeństwa lekowego, uniezależniając się od dostaw zewnętrznych (czytaj więcej: Nie tworzysz leków, więc płać. Firmy farmaceutyczne już protestują).
– Rozwiązania zapowiedziane w Refundacyjnym Trybie Rozwojowym, czyli preferencje dla firm produkujących leki w Polsce przy negocjowaniu cen produktów refundowanych, przełożą się na poprawę bilansu handlu zagranicznego, zwiększenie mocy produkcyjnej oraz inwestycje w kraju – mówi Szymon Komorowski z IQVIA. Autorzy raportu rekomendują wprowadzenie tego mechanizmu w ustawie refundacyjnej. Tym bardziej że obecny proces refundacji już wymaga informacji dotyczących działalności naukowo-badawczej i inwestycyjnej producenta.
Polska nie wykorzystuje swojego potencjału
Na niewykorzystany potencjał polskiego przemysłu farmaceutycznego wskazuje też Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego. Jak mówi Krzysztof Kopeć, prezes PZPPF, Polska jest dużym eksporterem leków zarówno na rynki europejskie, jak i na Wschód oraz do krajów Trzeciego Świata. Jednak nie wykorzystujemy w pełni potencjału rodzimego przemysłu i mamy ujemny bilans handlowy.
Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes PZPPF, dodaje, że nasze firmy farmaceutyczne produkują leki generyczne, które odpowiadają zarówno na podstawowe potrzeby zdrowotne Europejczyków, jak i charakteryzują się nowoczesną formą podania lub połączeniem kilku cząsteczek. U nas powstają też tzw. generyki ulepszone oraz leki trudne do wytworzenia.
Źródło: IK/pulsfarmacji.pl










