Za przekazaniem uchwały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego głosowało 16 radnych. Jedna osoba się wstrzymała, a jedna była przeciw. Głosowanie poprzedziła gorąca dyskusja.
– Radna Marta Pfeifer nie kryła żalu do władz miasta. Podnosiła, że radni nie zostali przed podjęciem uchwały poinformowani, że nie wszystkie apteki w mieście zgadzają się na zaproponowane zmiany w dyżurach – pisze Kurier Lubelski. – Wiceprezydent Zamościa, Magdalena Dołgan oponowała, że radni nie wiedzieli… bo nie zadawali pytań. A przyjęta uchwała była najlepszym rozwiązaniem.
Zgodnie z harmonogramem przegłosowanym w czerwcu przez radnych, kilku aptekom została skrócona możliwość pracy o godzinę w dni robocze. Dwie apteki musiały też, zgodnie z uchwałą, zamknąć się na klientów w niedzielę. Ograniczenia były warunkiem jaki postawiła miastu jedyna apteka, która zgodziła się na nocne i świąteczne dyżury.
Zdaniem „szpitala papieskiego”, który zaskarżył uchwałę (i również prowadzi na swoim terenie aptekę) ogranicza ona mieszkańcom swobodny dostęp do leków. A aptekom możliwość prowadzenia działalności.
Źródło: [url=http://www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/zamosc/a/zamosc-uchwala-o-aptekach-powedruje-do-sadu,13428029/]Kurier Lubelski[/url]










