REKLAMA
pt. 13 stycznia 2023, 14:01

RARS i Polfa dostarczą antybiotyki do polskich aptek

Minister Zdrowia Adam Niedzielski poinformował że z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych zostanie zwolnione kilkadziesiąt sztuk antybiotyków. Nie do końca wiadomo jednak czy trafią one do aptek ogólnodostępnych czy do szpitali.

Na ten moment nie wiadomo jednak gdzie trafią antybiotyki z RARS (fot. MZ)
Na ten moment nie wiadomo jednak gdzie trafią antybiotyki z RARS (fot. MZ)

– Zwalniamy i kierujemy na rynek z RARS kilkadziesiąt tysięcy sztuk antybiotyków. Wniosek Ministerstwa Zdrowia już zaakceptowany przez Premiera. Rezerwy zostaną uzupełnione po szczycie sezonu infekcyjnego. Dzięki współpracy z TZF Polfa S.A. antybiotyków w Polsce nie zabraknie – poinformował na Twitterze Adam Niedzielski.

Na ten moment nie wiadomo jednak gdzie miałyby trafić antybiotyki z RARS. Ich braki odnotowywane są w aptekach ogólnodostępnych na terenie całego kraju – a tych jest około 12 000. Problemy pojawiają się także w szpitalach.



Na początku tygodnia odbyła się konferencja prasowa Ministra Zdrowia w siedzibie Polfy Tarchomin. W jej trakcie Adam Niedzielski zapewniał, że polska firma jest w stanie dostarczyć na rynek tyle antybiotyków ile będzie potrzebne.

– Jeśli chodzi o antybiotyki, to mamy zapewnienie ze strony Polfy Tarchomin, że zarówno ilość substancji czynnej, jak i linie produkcyjne są przygotowane na to, by zaspokoić rosnący popyt. Spółka dysponuje również podobnym potencjałem w obszarze leków przeciwzapalnych – przekazał minister Niedzielski.

W trakcie konferencji Jarosław Król, prezes zarządu Polfy podkreślał, że cała załoga ma pełną świadomość powagi sytuacji: około 900 specjalistów pracuje obecnie w systemie 3-zmianowym, 24 godziny na dobę aby dostarczać leki do polskich aptek (czytaj również: Brak leku w aptece? Polfa uzupełni zapas po informacji od Naczelnej Rady Aptekarskiej…).

– Mamy olbrzymie doświadczenie w reagowaniu na kolejne kryzysy i za każdym razem jesteśmy do nich jeszcze lepiej przygotowani. W przypadku aktualnej epidemii grypy postanowiliśmy bez pośredników kontaktować się z Naczelną Radą Aptekarską, która w każdej chwili może poinformować nas o braku danego leku w konkretnej aptece bądź hurtowni, co umożliwia błyskawiczną reakcję i uzupełnienie zapasów – tłumaczył prezes zarządu Polfy Tarchomin.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]