Rūta Bagdonavičienė, dyrektorka apteki mówi o ogromnym przepływie pacjentów w szpitalu Santaros Klinikos i położonym obok Narodowym Centrum Raka. Każdego roku leczy się tu ambulatoryjnie około miliona pacjentów. Jak dodaje Bagdonavičienė, na znalezienie i przyniesienie leku aptekarz traci bardzo dużo czasu. Szacuje się, że aptekarz, sprzedając jednemu pacjentowi średnio trzy leki, na ich znalezienie i przyniesienie traci około 120 sekund. Właśnie dlatego dodatkowo „został zatrudniony” robot-asystent. Ma on ułatwić pracę aptekarza. Robot Consis B2 dwa razy szybciej znajduje potrzebne leki (czytaj również: W toruńskim szpitalu robot przygotuje leki).
Komunikacja farmaceuty z robotem nie będzie stanowiła problemu (czytaj również: Czy zamiast farmaceuty to robot przygotuje cytostatyki?). W momencie, kiedy dane wprowadzane są do systemu, robot otrzymuje informację, że aptekarz z konkretnego stanowiska pracy potrzebuje danego leku.
Robot w aptece w szpitalu w Santaros Klinikos został zainstalowany i zsynchronizowany z systemem komputerowym apteki przez niemiecką firmę Willach Pharmacy Solutions. Andrzej Wasilewski, jeden z szefów Willach Pharmacy Solutions mówi, że analogiczne rozwiązania technologiczne wdrożone są w aptekach w innych krajach, w tym w Polsce.
Źródło: IK/wilnoteka.lt










