Roche oraz jego partner Atea Pharmaceuticals mają nadzieję, że ich tabletka AT-527 będzie mogła zaoferować leczenie antywirusowe w walce z COVID-19 – ma to być rozwiązanie łatwiejsze w podawaniu oraz tańsze niż inne ewentualne metody terapii.
W wywiadzie dla szwajcarskich mediów na początku marca, przewodniczący Roche, Christoph Franz, mówił, że obiecujący prospekt danych dotyczących tabletki AT-527 będzie dostępny „w ciągu nadchodzących tygodni”. Komentował on także, że marzy o tym, by z pomocą tej tabletki, możliwe było skuteczne przeciwstawienie się pandemii do końca tego roku (zobacz też: Wielka Brytania: leki na koronawirusa jako “trzecia linia obrony”).
Jednak sukces Brytyjczyków, którym udało się zmniejszyć liczbę zachorowań dzięki programowi szczepień oraz ścisłemu lockdown’owi, sprawił, że coraz trudniej było o zbieranie kolejnych danych.
– Po prostu nie ma wystarczającej liczby pacjentów do badania… w tempie, na które liczyliśmy– mówił Bill Anderson, kierownik oddziału farmaceutycznego Roche. – To jedno z wyzwań, z którymi trzeba się liczyć od początku pandemii: udajesz się tam, gdzie jest duża liczba zachorowań, a do czasu, gdy możesz już zapisywać pacjentów, pandemia przenosi się w inne miejsce, a ty musisz ją wręcz ścigać.
Anderson nie podał jednak innej lokalizacji, w której Roche chciałoby prowadzić dalsze badania.
AM/pharmacy.biz










