REKLAMA
Magazyn mgr.farm

Senat za podniesieniem wynagrodzeń minimalnych farmaceutów. Co na to Sejm?

pt. 11 czerwca 2021, 09:55

Wzoraj odbyło się w Senacie głosowanie nad nowelizacją ustawy dotyczącej ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W jego trakcie Senatorowie przegłosowali poprawkę, która wprowadza zmiany we współczynnikach, na podstawie których są wyliczane minimalne wynagrodzenia.

Senat zaproponował wyższe współczynniki wynagrodzeń dla farmaceutów szpitalnych (fot. Shutterstock)
Senat zaproponował wyższe współczynniki wynagrodzeń dla farmaceutów szpitalnych (fot. Shutterstock)

W minionym tygodniu Senat zajmował się ustawą dotyczącą minimalnych wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Nowelizacja ta została pod koniec maja przyjęta przez Sejm. Część środowiska, którego ona dotyczy, skrytykowała zaproponowane w niej zmiany. Rozczarowani jej brzmieniem byli m.in. farmaceuci szpitalni.

Przypomnijmy, że jeśli ustawa wejdzie w życie w obecnym kształcie, to o 52 złote wzrośnie minimalne wynagrodzenie farmaceuty ze specjalizacją, pracującego w szpitalu. W przypadku farmaceutów bez specjalizacji podwyżka minimalnego wynagrodzenia wyniesie 414 zł. Nowe stawki mają zacząć obowiązywać już od 1 lipca (czytaj również: Sejm przyjął ustawę. Farmaceuta ze specjalizacją dostanie… 52 zł podwyżki).

REKLAMA

Podwyżki farmaceutów związane są z podniesieniem tzw. współczynników, przez które mnożona jest kwota przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. Aktualnie współczynniki te wynoszą 0,73 dla farmaceutów bez specjalizacji i 1,05 dla farmaceutów ze specjalizacją. W wyniku przyjętej przez Sejm ustawy zostaną one podwyższone do 0,81 i 1,06.

REKLAMA

Senat daje więcej

Po tym jak Sejm przyjął ustawę, trafiła ona do Senatu. Okazuje się, że senatorowie zaproponowali poprawkę, która m.in. podnosi współczynniki wynagrodzeń dla farmaceutów (oraz też innych grup zawodowych). W rezultacie dla farmaceutów ze specjalizacją współczynnik miałby wynieść 1,2. Natomiast dla farmaceutów bez specjalizacji wyniósł on by 1,0.

Fragment tabeli współczynników przyjętej przez Senat
Fragment tabeli współczynników przyjętej przez Senat

Podczas wczorajszego głosowania w Senacie, ustawa została przyjęta wraz ze zgłoszonymi do niej poprawkami. To oznacza, że teraz wróci ona do Sejmu, gdzie posłowie zdecydują o potencjalnych podwyżkach dla pracowników placówek leczniczych.

Farmaceuci liczyli na coś innego

Przypomnijmy, że samorząd aptekarski od samego początku negocjacji dotyczących ustawy, domagał się przeniesienia farmaceutów do tych samych grup współczynnikowych co lekarze. Zdaniem farmaceutów powinni oni bowiem być traktowani pod względem wynagrodzeń tak samo jak lekarze, bo posiadają analogiczne wykształcenie i odpowiedzialność (czytaj również: Przeźroczyści farmaceuci szpitalni? Po studiach zarobią tylko o 400 zł więcej niż technik…).

– My kończymy jednolite studia magisterskie na uczelni medycznej. Nie ma możliwości licencjatu i zdobywania tego wykształcenia inaczej. Żeby być specjalistą musieliśmy skończyć albo specjalizację I stopnia i potem II stopnia, albo po wejściu do Unii uzyskiwać tytuł specjalisty w 3-letnim trybie kształcenia, zakończonym egzaminem państwowym. Dlaczego ja to tłumaczę? Nie dlatego, żeby tutaj swój zawód faworyzować, że jest tak wspaniały. Tylko po to, żeby coś wyjaśnić. Wiele osób z tego grona nie wie czym się różni technik farmaceutyczny od magistra farmacji. To jest diametralna różnica. W tej chwili osoba, która skończy studia i nie ma specjalizacji ma o 400 zł większe wynagrodzenie od technika farmaceutycznego. No nie może tak być – mówiła Ewa Steckiewicz-Bartnicka podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, która rozpatrywała projekt.

REKLAMA

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]