REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 22 lipca 2019, 11:30

Sinemet nie wróci do Polski – czy kryzys lekowy tak naprawdę dopiero się zaczyna?

Jak już wiadomo, lek sinemet stosowany w chorobie Parkinsona nie wróci do polskich aptek. Problemy z jego dostępnością trwały już od kilku miesięcy, a teraz oficjalnie wiadomo, że już go nie będzie. Jaka jest przyczyna takiej sytuacji? Odpowiedzi szukał Patryk Słowik z Dziennika Gazety Prawnej.

Spółka prowadziła aptekę oraz była wpisana do rejestru jako prowadząca działalność leczniczą. 1 sierpnia 2019 r. wygaszono zezwolenie na prowadzenie apteki (fot. Shutterstock)
Jak już wiadomo, lek sinemet stosowany w chorobie Parkinsona nie wróci do polskich aptek (fot. Shutterstock)

Problem w tym, że Sinemet CR 200/50 nie ma zamiennika. Chorym można jedynie zmienić terapię, np. na lek nakom mite. Wiele osób nie odczuwa różnicy między nim a sinemetem. Jednak na niektórych działa gorzej. Zwraca na to uwag poseł Zbigniew Ajchler, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. choroby Parkinsona, który sam choruje od ponad 20 lat. Mówi, że zarówno on, jak i pozostali chorzy czują się źle po zażyciu innych leków.

REKLAMA

Niepewna sytuacja już od początku roku

Kłopoty z dostawami sinemetu zaczęły się na początku 2019 roku. W marcu w poselskiej interpelacji dopytywała o niego posłanka Gabriela Masłowska. Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało wtedy, że od czerwca lek powinien być powszechnie dostępny. Jednak tak się nie stało. Na łamach MGR.FARM umieściliśmy w zeszły czwartek 18 lipca wypowiedź w tej sprawie przedstawiciela dystrybutora leku (czytaj więcej: Kolejny lek znika z polskich aptek. Nie ma zamiennika…). Poinformował, że „pomimo wielomiesięcznych wysiłków, mających na celu przywrócenie dostaw produktu leczniczego sinemet CR 200/50 na polski rynek, niestety firma stanęła przed koniecznością wstrzymania na stałe obrotu tym produktem leczniczym”.

Jak wyjaśnił dystrybutor, brak leku wynika z „utrudnień we współpracy z jedynym wytwórcą tego produktu zarejestrowanym w Polsce, które skutkowały niemożnością dalszego wytwarzania produktu na rynek polski”. Firma niezwłocznie powiadomiła o tej sytuacji MZ, GIF oraz URPL. Zatem już od czerwca było wiadomo, że leku sinemet nie ma i nie będzie. A mimo to został wpisany na listę leków refundowanych w lipcu (czyta więcej: Lek wróci do aptek dopiero w czerwcu. Co mają robić pacjenci?).

Jaki jest powód braku sinemetu?

W ten sposób pacjenci mają problem, by ściągnąć medykament zza granicy. Niektórzy więc decydują się jechać po specyfik np. do Niemiec. Jednak lek jest bardzo drogi. Do tej pory, dzięki refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia, płacili kilkadziesiąt złotych, zaś osoby powyżej 75. roku życia otrzymywały go bezpłatnie.

REKLAMA
REKLAMA

Jak twierdzi Łukasz Waligórski, redaktor naczelny portalu MGR.FARM, choroba Parkinsona nie jest jedną z najpopularniejszych chorób przewlekłych, dlatego sprawa nie nabrała takiego rozgłosu jak w przypadku leków na nadciśnienie czy niedoczynność tarczycy. Wytwórcą sinemetu jest firma MSD Polska sp. z o.o.

– Wycofanie się z lekiem sinemet CR 200/50 z Polski powinno budzić pytania. Czy wynikało z presji cenowej i nieopłacalności dystrybucji leku w Polsce? A może po raz kolejny powodem były substancje czynne pochodzące z Chin? – zastanawia się Waligórski. Od odpowiedzi na to pytanie może zależeć to, czy kryzys lekowy właśnie w Polsce się kończy, czy najgorsze dopiero nadejdzie. Sinemet CR 200/50, dzięki zmodyfikowanemu uwalnianiu substancji, uchodzi wśród chorych za jeden z najlepszych medykamentów.

Źródło: IK/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA