Od 1 stycznia 2024 obowiązują zmodyfikowane przepisy dotyczące dyżurów pełnionych przez apteki. Odpowiedzialna jest za to Duża Nowelizacja Ustawy Refundacyjnej (tzw. DNUR). Zgodnie z nowymi wymogami pełnienie dyżurów przez apteki jest fakultatywne w powiatach, w których siedzibą powiatu jest miasto liczące więcej niż 40.000 mieszkańców. W odniesieniu do powiatów z siedzibą liczącą mniej niż wspomniana liczba mieszkańców wymóg pełnienia dyżurów jest obowiązkowy, jeśli obowiązujące godziny pracy aptek nie gwarantują zaspokojenia potrzeb ludności w produkty lecznicze w porze nocnej i świątecznej. Przykładem powiatu z miastem liczącym powyżej 40.000 mieszkańców jest powiat świdnicki. W powiecie tym od 1 stycznia nie ma dyżurów nocnych i świątecznych.
– Dyżury będą mogły wprowadzać wyłącznie powiaty, w których siedzibą jest miasto liczące nie więcej niż 40 tysięcy mieszkańców – stwierdza Alicja Synowska, członek zarządu powiatu świdnickiego.
Jak dokładnie wygląda sytuacja w Świdnicy i w całym powiecie świdnickim? Czy faktycznie dyżury apteczne nie mogą być tam obecnie pełnione?
Dyżury apteczne zlikwidowała nowelizacja ustawy refundacyjnej?
Obecnie w powiecie świdnickim jest jedna apteka, która dostępna jest dla pacjentów w szerszym wymiarze godzin. Pracuje ona codziennie od 7 do 21, przez 7 dni w tygodniu, w tym w święta i dni wolne od pracy. Niemniej jednak ani ona, ani żadna inna apteka nie pełni dyżurów w porze nocnej. Co prawda kilkanaście aptek wyraziło gotowość pełnienia dyżurów nocnych, jednak tylko w wybrane dni tygodnia. To jednak za mało, aby zapewnić dyżury apteczne w całym niezbędnym wymiarze.
– Nie dziwię się, bo dyżur musi prowadzić farmaceuta, a w wielu miejscach jest problem z kadrą. To także wiąże się z dodatkowym wynagrodzeniem – podkreśla Alicja Synowska.
⇒ Czytaj również: Dyżury aptek po nowemu, czyli wyjaśnień NFZ ciąg dalszy…
Skoro powiat świdnicki nie spełnia wymogów dotyczących refundacji przez NFZ dyżurów aptek, to dlaczego sam nie wprowadzi ich w ramach własnego finansowania? Okazuje się, że zarząd powiatu rozważał taką możliwość. Niestety, jak poinformowała przedstawicielka samorządu są to dla powiatu zbyt duże koszty. Co więcej – nie ma obecnie podstaw prawnych do wprowadzenia takiego rozwiązania. Tym samym w Świdnicy i całym powiecie świdnickim brak jest obecnie dyżurujących w porze nocne aptek. Zarząd powiatu nie daje jednak za wygraną. W tym celu zwrócił się on do resortu zdrowia z petycją.
– Wystąpiliśmy do Ministerstwa Zdrowia z pismem, by ministerstwo potraktowało nas na równi z powiatami mniejszymi, bo rozwiązanie jest niesprawiedliwe i jest to nierówność podmiotów wobec prawa. Czym różnią się mieszkańcy większych powiatów od mniejszych? – stwierdza i jednocześnie zastanawia się Alicja Synowska.
Powiat ma zatem nadzieję, że uda się uzyskać środki na finansowanie dyżurów ze strony NFZ. Tym bardziej, że jak podkreślają samorządowcy obecne prawo farmaceutyczne stawia sprawę jasno – takie powiaty jak świdnicki nie mają już obowiązku pełnienia dyżurów.
Dyżury apteczne w ocenie Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej
28 grudnia Dolnośląska Izba Aptekarska opublikowała na swojej stronie internetowej komunikat. Dotyczy on właśnie kwestii obejmującej pełnienie przez apteki dyżurów. Już na wstępie samorząd sprzeciwia się postrzeganiu nowych przepisów w kategoriach politycznych. Jak podkreśla DIA – zmiana zasad pełnienia dyżurów jest rezultatem szerokiego konsensusu sił politycznych oraz realizacją postulatu samorządu zawodu farmaceuty.
– Zmiany w dyżurowaniu aptek mają ukrócić dotychczasową patologię, w której apteki były zmuszane do nieodpłatnego pełnienia dyżurów całonocnych lub całodniowych – czytamy w komunikacie na stronach DIA.
Izba stwierdza też, że nowe przepisy przewidują odpłatność, ale też dobrowolność pełnienia dyżurów przez apteki. Nie oznacza to jednak, że apteki odwracają się od pacjentów. Zmianie ulega jedynie fakt, że po ponad 30 latach budżet państwa będzie musiał wygospodarować środki na sfinansowanie dyżurów aptecznych. Izba podkreśla też, że zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców należy do zadań własnych gminy. W ramach tych potrzeb mieści się także ochrona zdrowia i dostęp do usług farmaceutycznych. W ocenie DIA nie ma zatem podstaw do tego, aby samorząd rezygnował z możliwości wprowadzenia na jego obszarze dyżurów pełnionych przez apteki.
– Jeśli samorząd terytorialny uzna, że liczba godzin jest niewystarczająca do zaspokojenia potrzeb mieszkańców, to będzie musiał wyasygnować dodatkowe środki finansowe na ten cel – podkreśla Dolnośląska Izba Aptekarska.
Samorząd farmaceuty nie chce również, aby brak pełnienia dyżurów przez apteki przypisywany był im samym. Takie postulaty artykułowane są przez włodarzy niektórych powiatów. W ich ocenie takie działania aptek wywołują zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. DIA zaznacza, że próba przypisywania odpowiedzialności aptekom za taki stan rzeczy jest nieuczciwa i nie ma oparcia w rzeczywistości. Pełnienie przez aptekę dyżuru powinno być jednoznaczna z zapewnieniem jego finansowania. Bez względu na źródło pochodzenia tego finansowania.
©MGR.FARM










