Standardy Ochrony Małoletnich to zbiór procedur, których celem jest ochrona osób do 18. roku życia przed skrzywdzeniem oraz przemocą seksualną. Zasady ich wdrożenia określiła nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przestępczości na tle seksualnym, która weszła w życie 15 lutego. To tak zwana Ustawa Kamilka. Na wdrożenie SOM przewidziano 6 miesięcy – termin ten upływa 15 sierpnia.
Na czym polegają Standardy Ochrony Małoletnich? Muszą one określać zasady bezpiecznych relacji między personelem, a małoletnimi – szczególnie wskazywać zachowania niedozwolone. Powinny też określać zasady i procedurę podejmowania interwencji w sytuacji podejrzenia krzywdzenia lub posiadania informacji o krzywdzeniu małoletniego.
Zgodnie z art. 22b ustawy z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym, obowiązek wprowadzenia Standardów Ochrony Małoletnich, ma każdy organizator działalności oświatowej, opiekuńczej, wychowawczej, resocjalizacyjnej, religijnej, artystycznej, medycznej, rekreacyjnej, sportowej lub związanej z rozwijaniem zainteresowań przez małoletnich.
Standardy Ochrony Nieletnich w aptekach?
Kilka dni temu radca prawny Michał Modro wskazał, że obowiązek wdrożenia Standardów Ochrony Małoletnich dotyczy również aptek. Była to dość zaskakująca teza, gdyż przez ponad 5 miesięcy nikt publicznie nie zwrócił na to uwagi. Głównie dlatego, że apteka nie jest miejscem, w którym udzielane są świadczenia medyczne osobom małoletnim. Ekspert wskazał jednak, że w art. 22b ustawy z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym nie wspomina się o tym, iż działalność medyczna musi dotyczyć małoletnich. Chodzi o to, że dziecko choć samo z usług apteki nie korzysta, to może przebywać w niej z rodzicem.
– Nie można mieć wątpliwości, że także apteka, czy laboratorium, gdzie pobiera się materiał biologiczny powinny mieć opracowane Standardy Ochrony Małoletnich – wskazywał Michał Modro.
Karol Korszuń z Kancelarii Fairfield przyznaje, że przepisy są pod tym względem niechlujne i nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Jednak on również skłania się to tezy o konieczności wdrożenia SOM w aptekach.
– Całokształt regulacji zawodu farmaceuty sugeruje nam jednak, że aptekę można uznać za działalność medyczną. Oznacza to obowiązek wdrożenia standardów – przyznaje.
Przekonuje jednak, że dla aptek wprowadzenie Standardów Ochrony Małoletnich nie musi oznaczać niczego strasznego. Wręcz przeciwnie – pozwoli w jasny sposób określić zasady postępowania w problematycznych sytuacjach.
– Wewnętrzna procedura mówiąca, że pracownicy apteki nie mogą lekceważyć pobitego dziecka, które kupuje bandaż lub matki pytającej o to, jak złagodzić u dziecka oparzenie po przypaleniu papierosem może pomóc magistrowi zwalczyć strach przed podjęciem działania – uważa adwokat.
NIA przygotuje dla aptek SOM
Dlaczego przez prawie 6 miesięcy nie mówiło się o konieczności wprowadzenia Standardów Ochrony Małoletnich w aptekach? Jak nieoficjalnie przyznają nam niektórzy członkowie Naczelnej Rady Aptekarskiej, wstępne analizy prawników nie wskazywały na taką konieczności. Przede wszystkim chodziło o wątpliwości dotyczące tego czy apteka faktycznie prowadzi działalność medyczną.
Zdaniem Michała Modro w tym zakresie nie powinno być żadnych wątpliwości. Szczególnie jeśli pod lupę weźmie się ustawę o zawodzie farmaceuty.
– Skoro wykonywanie zawodu farmaceuty ma na „celu ochronę zdrowia pacjenta oraz ochronę zdrowia publicznego”, to, w mojej ocenie nie można mieć wątpliwości, że wykonywanie tego zawodu jest przejawem „działalności medycznej”. Choć może nie polegać (a przynajmniej nie zawsze będzie polegać) na „udzielaniu świadczeń zdrowotnych” w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej oraz w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – uważa Modro.
Dlatego w związku z wykonywaniem zawodu farmaceuty, w tym aptece ogólnodostępnej, istnieje konieczność wdrożenia Standardów Ochrony Małoletnich.
- Czytaj również: Nieletnia tabletkę „dzień po” kupi w aptece tylko z opiekunem?
Do takiej samej konkluzji doszli także prawnicy Naczelnej Izby Aptekarskiej. Na zadane przez nas pytanie w tej sprawie, uzyskaliśmy informację potwierdzającą słowa ekspertów.
– Apteki są miejscem, w którym pracownicy ochrony zdrowia powinni być szczególnie wyczuleni na krzywdę wyrządzaną małoletnim. Jednym z takich szczególnych przypadków mogą być osoby korzystające z pilotażu, a krzywdzone przez dorosłych – informuje Konrad Madejczyk, rzecznik prasowy NIA.
Mowa oczywiście o pilotażu antykoncepcji awaryjnej, który działa w aptekach od początku maja. W jego ramach farmaceuta może wystawić receptę na tabletkę „dzień po” osobie małoletniej – między 15. i 18.
W rezultacie biuro prawne Naczelnej Rady Aptekarskiej przygotowuje standardy postępowania w zakresie ochrony małoletnich. Mają one zostać udostępnione w najbliższych dniach, tak aby apteki w całej Polsce miały możliwość ich wdrożenia.
©MGR.FARM










