Właściciele wszystkich 24 aptek z Kraśnika podpisali się pod listem, który 2 marca został skierowany do starosty powiatowego Andrzeja Maja.
– Informujemy, że od dnia 1 marca 2018 r. apteki w Kraśniku będą pełnić naprzemiennie dyżury w dni powszednie, soboty, niedziele i święta w godzinach od 8 do 22. Zmianie ulegają godziny dyżurów, natomiast kolejność pozostaje zgodna z harmonogramem – poinformowali aptekarze (czytaj więcej: [b][url=https://mgr.farm/content/farmaceuci-odpowiadamy-za-zdrowie-i-zycie-ludzkie-ale-nie-jestesmy-bezawaryjnymi-maszynami]Farmaceuci: Odpowiadamy za zdrowie i życie ludzkie, ale nie jesteśmy bezawaryjnymi maszynami[/url][/b]).
Starosta kraśnicki postanowił skomentować ten list na swoim profilu na Facebooku. Stwierdził, że starostwo będzie prowadzić rozmowy z aptekarzami i dążyć do kompromisu, bo w sytuacjach konfliktowych osiągnięcie porozumienia zawsze stawia za nadrzędny cel. Podkreślił jednak, że nie prowadzi się negocjacji przypartym do ściany, a warunkiem dialogu jest przestrzeganie prawa miejscowego.
– We wczorajszym piśmie skierowanym do mnie, ale opublikowanym w mediach, przeczytałem, że „aptekarze wraz z rodzinami i przyjaciółmi są sporą, solidarną, zorganizowaną i dobrze skomunikowaną grupą wyborców”… Informuję aptekarzy, że nie dam się zastraszyć takimi insynuacjami i niczego nie zmieni próba zrobienia z nocnych i świątecznych dyżurów aptek sprawy wyborczej. Przede wszystkim nie zmieni obowiązującej uchwały Rady Powiatu w sprawie dyżurów aptek – pisze starosta i podkreśla, że jego obowiązkiem jako przewodniczącego Zarządu Powiatu jest wykonywanie uchwał podjętych przez Radę Powiatu.
Andrzej Maj twierdzi, że uchwała określająca rozkład godzin pracy aptek została podjęta zgodnie z Prawem Farmaceutycznym i obowiązuje.
– Ani ja, ani kraśniccy aptekarze nie odpowiadamy za kształt ustawowych przepisów regulujących te kwestie. Ale zarówno ja jako starosta, jak i aptekarze mamy obowiązek przestrzegania tych przepisów i prawa miejscowego, które z nich wynika. Apteki powinny pełnić nocne i świąteczne dyżury dopóki uchwała Rady Powiatu nie ulegnie zmianie – pisze starosta na Facebooku.
Jego zdaniem temat ten był poruszony 28 lutego, na sesji Rady Powiatu i nie pojawiły się żadne głosy ani propozycje zwolnienia aptek z tych dyżurów. To po tej sesji, zgodnie z informacjami przekazanymi wcześniej aptekarzom, miało nastąpić spotkanie, na którym ta kwestia miała być omówiona.
– Tymczasem aptekarze, kilka dni przed sesją Rady, skierowali do mnie pismo, w którym sami zwolnili się z obowiązku wykonywania dyżurów i jednocześnie mają pretensje, że nie prowadzi się z nimi rozmów na ten temat – żali się Andrzej Maj. – Czy nawoływanie do przestrzegania prawa miejscowego przez starostę jest dowodem eskalacji konfliktu z aptekarzami? Czy może dowodem na to jest otwarte i publiczne deklarowanie przez aptekarzy nieprzestrzegania uchwały Rady Powiatu w sprawie nocnych i świątecznych dyżurów oraz epitety pod moim adresem zawarte w kolejnym liście aptekarzy?
Starosta kraśnicki podkreśla, że rozumie biznesowe uwarunkowania związane z prowadzeniem aptek i trudności wynikające z pełnienia dodatkowych dyżurów.
– Szanuję odpowiedzialną i ciężką pracę aptekarzy, ale proszę jednocześnie o przestrzeganie uchwalonego prawa, nawet jeśli ze względów finansowych budzi ono sprzeciw aptekarzy. Tyle i aż tyle – kończy starosta.
Źródło: Facebook










