Dotychczas funkcjonująca w trybie 24-godzinnym, apteka z suwalskiego szpitala podjęła decyzję o ograniczeniu godzin pracy między 22:00 a 7:00. Nocą, wprowadzony został dyżur telefoniczny – jednak pacjenci mogą nabyć leki tylko w przypadku zagrożenia życia.
Sprawą postanowił zająć się radny Jacek Niedźwiedzki, który zaapelował do prezydenta miasta o interwencję(zobacz też: Radny Kartuz interweniuje w sprawie dyżurów nocnych).
– Zdaję sobie sprawę, że w których godzinach apteki mają być otwarte, zależą od ich właścicieli, ale może możliwe jest zainicjowanie spotkania lub apelu do aptekarzy, który spowodowałby, że mieszkańcy Suwałk będą mieć możliwość zaopatrzyć się w leki również w godzinach nocnych – argumentował Niedźwiedzki.
Jednocześnie, radny dodał, że choć panuje ciężki okres pandemii, to jednak „należy pamiętać, że istnieją też inne choroby, na które leki potrzebujemy również nocą”.










