Takie postulaty wynikają z kluczowych punktów projektu ustawy o wzmocnieniu lokalnej apteki, który przygotowało BMG.
Szczegóły niemieckiego planu
Z projektu dowiadujemy się, że ta inicjatywa ma być wprowadzona jako tzw. projekt modelowy, najpierw przez 5 lat. Szczepienia będą mogły odbywać się w aptece, a bezpieczeństwo pacjentów będzie zapewnione poprzez odpowiednie kształcenie kadr. Farmaceuci nauczą się m.in. co robić w razie wystąpienia reakcji alergicznej (czytaj więcej: Czego niemieccy aptekarze zazdroszczą polskim?). Instytut Roberta Kocha i Instytut Paula Ehrlicha mają szczegółowo uregulować niezbędne elementy kształcenia farmaceutów w tym aspekcie.
Umowy między kasami chorych a farmaceutami muszą regulować warunki wykonywania szczepień przeciwko grypie w aptekach oraz ich wynagrodzenie, fakturowanie i dokumentację. Projekt przewiduje również, że lekarze będą wydawać recepty pacjentom z poważnymi schorzeniami przewlekłymi, które mogą być wykupione do trzech razy. Rozporządzenie ma na celu zmniejszenie nakładu pracy lekarzy.
Więcej pieniędzy za dyżury i nie tylko
W dodatku upadł pomysł, żeby kupujący w zagranicznych aptekach nie otrzymywali premii i rabatów. Podobnie osoby samozatrudnione będą nadal mogły otrzymywać zniżki i rabaty (czytaj więcej: Niemcy ostrzegają przed fałszywym lekiem). Dodatkowo podniesione zostanie wynagrodzenie za ostre dyżury aptek z 280 do około 350 euro.
Co więcej na każdym sprzedanym opakowaniu leków aptekarze będą zarabiali 20 centów, a nie jak do tej pory 14 centów za opakowanie. Państwowe apteki wydadzą na projekt około 185 mln euro, a prywatne koło 13 milionów. Ogólnie rzecz biorąc, powiększenie pakietu dla farmaceutów będzie kosztować około 205 milionów euro.
Źródło: IK/aerzteblatt.de










