– Szczepionka drugiej świeżości. RARS to jaka jest data ważności tej szczepionki? Dostawa dzisiaj. Czy ktoś kontroluje, co jest wysłane? – napisała 27 lipca na Twitterze lekarka Joanna Szeląg.
Do wpisu załączyła zdjęcie opakowania szczepionki przeciw COVID-19 Comirnaty. Na fiolce widnieje data ważności 07/2022, natomiast na opakowaniu zbiorczym jako datę przydatności wskazano 24.08.2022.
Szczepionka drugiej świeżości 🧐@RARS_GOV_PL to jaka jest data ważności tej szczepionki 🤔 Dostawa z dzisiaj. Czy ktoś kontroluje, co jest wysłane? pic.twitter.com/Zc2bQUVL8S
— Joanna Szeląg (@JoannaSzelag1) July 27, 2022
Tego typu zdjęć i wpisów w mediach społecznościowych pojawiło się w ostatnim czasie więcej. Błyskawicznie zareagowali na nie farmaceuci, którzy przypomnieli o komunikacie wydanym jeszcze w kwietniu przez producenta leku. Wynikało z niego, że w Unii Europejskiej zatwierdzono nowy okres ważności szczepionki podczas przechowywania jej w ultra-niskiej temperaturze. Został on wydłużony z 9 miesięcy do 12 miesięcy (czytaj również: Osoby po 60 roku życia skierowane na kolejną dawkę szczepionki przeciw COVID-19).
– To 3-miesięczne wydłużenie okresu ważności dotyczy fiolek wyprodukowanych po dacie zatwierdzenia. Ponadto, 3-miesięczne lub 6-miesięczne wydłużenie okresu ważności można zastosować wstecznie do fiolek wyprodukowanych przed datą zatwierdzenia – wskazywał komunikat.
W komunikacie znalazły się szczegółowe tabele, które wskazują uaktualnione terminy ważności poszczególnych szczepionek, w zależności od ich dawki.
W związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi dostarczanych przez @RARS_GOV_PL szczepionek p/COVID-19, warto zapoznać się z komunikatem dla fachowych pracowników ochr. zdr.:https://t.co/vgm8Xfrann@NaczelnaA @NaczelnaL @URPLWMiPB @MZ_GOV_PL @aga_mastalerz @tomziel1 pic.twitter.com/9e7aS5cXlT
— Marcin Repelewicz (@MrRepelewicz) July 30, 2022
Niestety ani komunikat producenta, ani informacja o przedłużeniu terminu przydatności, nie jest załączana przez RARS do dostarczanych szczepionek. To może skutkować niepokojem w punktach szczepień.
– Zasadnym byłoby dołączać tę informację do dostaw szczepionki do punktów szczepień gdyż w ten sposób unikniemy strat – przekonuje na Twitterze mgr farm. Marian Witkowski, Prezes ORA w Warszawie.
Wtóruje mu mgr farm. Marcin Repelewicz – Prezes ORA we Wrocławiu – który twierdzi, że punkty szczepień powinny otrzymać komunikat producenta w formie papierowej.
Źródło: ŁW/TT/URPL










