REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 14 stycznia 2020, 13:51

Szczepionka przeciw HPV nadal niedostępna – producenci rozkładają ręce

Świetny pomysł, jakim jest refundowanie szczepionki przeciw HPV dla dziewcząt oraz chłopców w okresie dojrzewania, nie może się zrealizować w pełni z powodu pustek w magazynach producentów. Czy sytuacja ma szansę się poprawić – pytają dziennikarze DGP.

Osoby, które chcą skorzystać z bezpłatnego szczepienia, nie muszą mieć recepty na szczepionkę (fot. Shutterstock)
Marcin Bodio z MSD przekonuje, że aby zaspokoić popyt na swoje szczepionki przeciw HPV, firma zwiększa moce produkcyjne (fot. Shutterstock).

Jak zapowiedział minister zdrowia, od przyszłego roku szczepionka przeciw HPV miałaby być dostępna najpierw tylko dla dziewczynek. Nie byłoby jej w kalendarzu szczepień obowiązkowych, ale byłaby refundowana. W 2026 roku szczepienie objęłoby także chłopców. Na razie zapis na ten temat znalazł się w projekcie konsultowanej Narodowej Strategii Onkologicznej (czytaj również: Problem z przyjęciem drugiej dawki szczepionki przeciw HPV).

REKLAMA

Producenci nie są w stanie zaopatrzyć Polski

Obecnie na rynku jest dwóch dostawców szczepionek – MSD Polska i GSK. Produktów pierwszego z nich nie ma nawet w aptekach i to już od tygodni. Dziennik Gazeta Prawna zdobył informację, że firma po prostu nie nadąża z produkcją. Problem jest na tyle duży, że producent wysyłał zawiadomienia do samorządów, które chciały rozpoczynać program szczepień przeciw HPV dla swoich mieszkańców, żeby się wstrzymały z jego realizacją. Produkcja szczepionki trwa 4–5 lat, a zapotrzebowanie globalne na preparat zwiększyło się w ostatnich latach nawet czterokrotnie.

Zatem MSD nie jest w stanie zaopatrzyć polski rynek w potrzebne ilości leku (czytaj również: W 2021 roku dziewczynki będą obowiązkowo szczepione przeciwko HPV). Na powszechny dostęp produktu od 2021 roku nie ma co liczyć – pisze DGP. GSK dostarcza równie skuteczną szczepionkę, choć działającą na mniejszą liczbę typów wirusa. Niestety twierdzi on, że w rok nie da rady się wyrobić. Jednak z drugiej strony, jak dotąd nie zdarzyło się jeszcze, by po wprowadzeniu darmowych szczepień nie została zagwarantowana ich dostępność.

Zabrakło odpowiedzialnego podejścia

MSD ostrzegało w poprzednich latach, że może zagwarantować jedynie preparat potrzebny do kontynuacji rozpoczętego już programu. Dawkę szczepienia należy podać dwa lub trzy razy i to tym samym preparatem, dlatego trzeba mieć pewność, że preparatu starczy na całość profilaktyki. Samorządy jednak nie posłuchały i zetknęły się z problemami w realizacji programu.

REKLAMA
REKLAMA

Ponadto firma MSD apelowała do lekarzy, by nie szczepili pacjentów ich preparatem kupionym w aptece. Powód jest taki, że nie wiadomo, czy uda się zdobyć ten sam preparat na kolejny raz (czytaj również: Szczepionki przeciwko HPV są w pełni bezpieczne). Marcin Bodio z MSD przekonuje, że aby zaspokoić popyt na swoje szczepionki przeciw HPV, firma zwiększa moce produkcyjne.

Z produktami firmy GSK jest lepsza sytuacja. Pod koniec ubiegłego roku został dostarczony na rynek jeden z nich i od tego czasu jest w powszechnej sprzedaży nie tylko w aptekach, lecz także w przychodniach. – Mamy Cervarix w cenie 370 zł za dawkę firmy GSK, natomiast Gardiasil (MSD) nie jest dostępny aż do odwołania – potwierdza pracownik przychodni LUX MED.

Źródło: IK/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA