REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 9 maja 2019, 16:08

Szczepionki przeciwgruźlicze BCG 10 z szansą na powrót do obrotu

Biomed-Lublin uzyskał potwierdzenie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny o pozytywnych wynikach jakościowych serii szczepionek przeciwgruźliczych BCG 10. To sprawia, że sprzedaż szczepionek będzie znów możliwa.

Ponad 100 tysięcy dawek szczepionki trafi niezwłocznie do polskich obiorców (fot. Shutterstock)
Ponad 100 tysięcy dawek szczepionki trafi niezwłocznie do polskich obiorców (fot. Shutterstock)

Jak spółka zawiadomiła w komunikacie, jednoznaczne stwierdzenie powrotu do normalnej sprzedaży szczepionki przeciwgruźliczej BCG 10 i Onko BCG zależy od powtarzalności w osiąganiu pozytywnych wyników badań kolejnych serii tych preparatów. Powinno to wystąpić na początku III kwartału 2019 r. (czytaj więcej: Producent w sprawie szczepionek dla noworodków. Kiedy będą dostępne?).

REKLAMA

Pozytywne wyniki jakościowe

W połowie kwietnia Biomed-Lublin informował, że uzyskał potwierdzenie z niezależnego instytutu badawczego o pozytywnych wynikach jakościowych serii produktu leczniczego Onko BCG. Umożliwia to sprzedaż zbadanych serii tego preparatu. Spółka jest już gotowa do rozpoczęcia dostaw (czytaj więcej: Za kilka dni w szpitalach zabraknie szczepionki dla noworodków…).

– Na szczęście nie sprawdził się czarny scenariusz, zapowiadany w mediach i nie zabraknie szczepionek przeciwgruźliczych. Nasze wewnętrzne badania jakościowe zostały potwierdzone pozytywnym wynikiem Państwowego Zakładu Higieny i ponad 100 tysięcy dawek szczepionki trafi niezwłocznie do polskich obiorców. Szczepienia będą przebiegały bez zakłóceń. Wytwarzamy bardzo skuteczną i najbezpieczniejszą szczepionkę przeciwgruźliczą, odbiorcy z całego świata ustawiają się po nią w kolejce – powiedział prezes Marcin Piróg, cytowany w komunikacie.

REKLAMA
REKLAMA

Większe inwestycje Biomedu

Biomed podkreślił, że gdyby nie czasowe wstrzymanie produkcji leków z grupy BCG, odnotowałby najlepsze wyniki od lat. Popyt na produkty lubelskiej spółki biotechnologicznej znacząco przekracza jej możliwości produkcyjne. Dlatego firma postawiła na inwestycje zwiększające moce produkcyjne, które ukończyła w zeszłym roku na liniach BCG i Distreptazy.

– Mamy podstawy twierdzić, że problem jest rozwiązany. Po zażegnaniu kryzysu spółka wróci do konsekwentnej realizacji strategii rozwoju. Pozwoli nam to w końcu pokazać wyniki, których oczekują akcjonariusze. Z ogłoszeniem pełnego powrotu do normalnej produkcji musimy jednak poczekać na osiągnięcie powtarzalności w osiąganiu pozytywnych wyników jakościowych. Będzie to miało miejsce już na początku III kwartału br. – wyjaśnił Piróg.

Źródło: IK/forsal.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA