Ministerstwo Zdrowia przesłało do IGWPAiA (Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek) nowy program kształcenia techników farmaceutycznych. Krytycznie na jego temat wypowiedziała się mgr farm. Katarzyna Krześniak-Dęga – wieloletnia wykładowczyni kształcąca techników. Okazuje się, że jej zdaniem nowa podstawa programowa sprawi, że technik farmaceutyczny będzie miał mocno okrojone uprawnienia. Jego rola zostanie sprowadzona jedynie do podawania produktów leczniczych.
Z nowego programu wynika, że większość tego, czego technicy uczyli się w szkole, będą mogli wykonywać jedynie pod nadzorem farmaceuty.
– Dla ilustracji, technik farmaceutyczny nie będzie mógł wydać Apapu lub Acadru bez nadzoru magistra farmacji – pisze oburzona wykładowczyni. – Mało tego to trąca niewolnictwem.
Technicy Farmaceutyczni. MZ przesłało nam propozycję nowego programu dla TF. Poniżej zamieszczamy opinię o nim…
Opublikowany przez Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek – IGWPAiA Czwartek, 6 grudnia 2018
Krześniak-Dęga dodaje, że zmiany wcale nie poszły w kierunku poprawy kształcenia, a niespodziewanie w kierunku ograniczenia suwerenności pracy. Jej zdaniem może to oznaczać koniec pracy techników farmaceutycznych w punktach aptecznych. Dlaczego? Zgodnie z brzmieniem nowego programu, technik ma jedynie współuczestniczyć w sporządzaniu i wytwarzaniu produktów leczniczych oraz prowadzeniu obrotu produktami leczniczymi, wyrobami medycznymi, suplementami diety i środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego.
Jej zdaniem wzrośnie koszt kształcenia techników, związany z podwyższeniem kosztów funkcjonowania szkół. A to dlatego, że będą one musiały być wyposażone np. dwa pomieszczenia, unguator, kapsułkarka itp.
Więcej na ten temat pisze serwis TechnikFarmaceutyczny.pl
Źródło: ŁW/FB/TechnikFarmaceutyczny.pl










