Magazyn mgr.farm

Technicy farmaceutyczni: To skandal! Nowy program nauczania zmniejszy ich uprawnienia?

7 grudnia 2018 09:33

„To nie jest nowy program dla techników farmaceutycznych. To jest program dla nowego zawodu, który tylko będzie się nazywał technik farmaceutyczny. Jeśli chodzi o kwalifikacje po szkole, to poważnie zmieszają uprawnienia techników” – uważa Katarzyna Krześniak-Dęga.

Z nowego programu wynika, że większość tego, czego technicy uczyli się w szkole, będą mogli wykonywać jedynie pod nadzorem farmaceuty (fot. Shutterstock)

Ministerstwo Zdrowia przesłało do IGWPAiA (Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek) nowy program kształcenia techników farmaceutycznych. Krytycznie na jego temat wypowiedziała się mgr farm. Katarzyna Krześniak-Dęga – wieloletnia wykładowczyni kształcąca techników. Okazuje się, że jej zdaniem nowa podstawa programowa sprawi, że technik farmaceutyczny będzie miał mocno okrojone uprawnienia. Jego rola zostanie sprowadzona jedynie do podawania produktów leczniczych.

Z nowego programu wynika, że większość tego, czego technicy uczyli się w szkole, będą mogli wykonywać jedynie pod nadzorem farmaceuty.

– Dla ilustracji, technik farmaceutyczny nie będzie mógł wydać Apapu lub Acadru bez nadzoru magistra farmacji – pisze oburzona wykładowczyni. – Mało tego to trąca niewolnictwem.

Technicy Farmaceutyczni. MZ przesłało nam propozycję nowego programu dla TF. Poniżej zamieszczamy opinię o nim…

Opublikowany przez Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek – IGWPAiA Czwartek, 6 grudnia 2018

Krześniak-Dęga dodaje, że zmiany wcale nie poszły w kierunku poprawy kształcenia, a niespodziewanie w kierunku ograniczenia suwerenności pracy. Jej zdaniem może to oznaczać koniec pracy techników farmaceutycznych w punktach aptecznych. Dlaczego? Zgodnie z brzmieniem nowego programu, technik ma jedynie współuczestniczyć w sporządzaniu i wytwarzaniu produktów leczniczych oraz prowadzeniu obrotu produktami leczniczymi, wyrobami medycznymi, suplementami diety i środkami spożywczymi specjalnego przeznaczenia żywieniowego.

Jej zdaniem wzrośnie koszt kształcenia techników, związany z podwyższeniem kosztów funkcjonowania szkół. A to dlatego, że będą one musiały być wyposażone np. dwa pomieszczenia, unguator, kapsułkarka itp.

Więcej na ten temat pisze serwis TechnikFarmaceutyczny.pl

Źródło: ŁW/FB/TechnikFarmaceutyczny.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

57 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Odpowiadasz:

avatar
Akceptuję regulamin dyskusji *
Komentujesz jako gość! Chcesz być informowany o nowych komentarzach w temacie? Zarejestruj się, lub jeśli już masz konto w grupie farmacja.net - .
Ojej! Czyli po obejrzeniu kapsułkarki na slajdzie, już nie będzie można dumnie udawać farmaceuty?
to może nie być popularny komentarz :D
Nie pisuję komentarzy pod publiczkę. :-)
Dziadku nie napinaj sie tak bo Ci żyłka pęknie i jad wypłynie
Szanowny Panie. Żaden rozsądny technik nie udaje farmaceuty. Wielu zaś \\\" farmaceutom\\\" życzę takiej wiedzy i umiejętności jak ma technik z wieloletnim starzem. Nie tylko kapsułkarka nie jest mi obca... Nigdy nie mianowałam się farmaceutą. Obserwuję natomiast od lat wielu zakompleksionych, niedouczonych absolwentów studiów farmaceutycznych;)
Wnosząc z powyższego komentarza brak jest ewidentnie zajęć z ortografii na kierunku technik farmaceutyczny - Staż dawno mam za sobą ale przynajmniej pisownię pamiętam 😊
Ja obserwuje niedouczonych technikow ktorzy nie potrafia odrożnic leku od suplementu. Szkola 2letnia to za mało - to widać i czuć. Wiem co mówię jestem 12 lat kierownikiem i obserwuje ze technik zakompleksiony udaje farmaceutę. Malo tego mysli ze jest wlasnie farmaceutą a nie technikiem farmaceutycznym. A mgr nigdy nue powinien byc zakompleksiony bo ma wiedzę po 5.5 edukacji i to ciężkiej. Technik nigdy tego nie zrozumie bo połowy materialu by nie przyswoił. 😀
Święta racja. Moja córka studiuje farmację. Ciężki kierunek: biologia,chemua,biofizyka, matematyka. Studia trwają 5,5 roku jak to się ma do 2 letniego technikum, ktore czesto konczone jest zaocznie!
Strasznie kiepski z Ciebie kierownik. Współczuję pracownikom Twojej apteki
Skąd ta pewność, że by nie przyswoił? Roznych ludzkie dokonują wyborów z różnych przyczyn, wcale nie z braku chęci i możliwości do nauki. Takie wyrzucanie wszystkich do jednego worka worka to mega niesprawiedliwosc. Ja spotkalam na swojej drodze zawodowej (a pracuję 12 lat) wspaniałych techników z dużą wiedzą i duzym zapalem do tego aby ta wiedzę pogłębiać jak i takich, ktorych trzeba bylo troche sprowadzić na ziemię i pokazać właściwą droge. Wielu technikow ma tez wyższe wykształcenie z dziedzin poniekąd pokrewnych jak chemia, biologia, technologia żywienia a mimo to zostali w aptece bo zwyczajnie lubia ta pracę. Pewnie juz nie dlugo bo jest coraz gorzej. Nie rozumien skad taka niechęć do techników. To jest odrębny zawód, w czym wam on przeszkadza? Drodzy magistrzy czy naprawdę tak kochacie pracę za pierwszym stolem? Bo ja przez 12 lat zauwazylam ze robicie wszystko byle by zbyt dlugo za stołem nie stać. Czy naprawde tak kochacie prace na recepturze? Mało spotkałam magistrów, którzy to lubią. Jak zabraknie technika jal podzielicie obowiazki w aptece? Jaką hierarchię ustalicie, kto będzie odwalał tzw. czarną robotę. Docencie prosze wkład pracy technikow. A to, ze teraz narobilo sie roznych szkól uczacych tego zawodu, jakosciowo coraz gorszych to nie jest wina technika. Tym się trzeba zająć, zmiejszyc ilosc szkól, wprowadzic jakies ograniczenia, wybrac najleprze, kształcące od lat dobrych technikow jak np szkola na Rakowieckiej. A tak na marginesie to kto uczy w tych szkolach? Kto przekazuje i egzekwuje wiedzę? Odpowiedzcie sobie sami kochani Magistrzy
ci po chemii biologii i pokrewnych poszli na tech farm. bo byli za słabi żeby pracować w czymś bliższym ich wykształceniu a nie bo kochają aptekę lol
W tych szkołach uczą magistrzy, nie zawsze farmacji. I to jest zasadnicza różnica, bo np. na studiach uczą doktorzy i profesorowie nauk farmaceutycznych i medycznych. To ma ogromne znaczenie.
To znaczy większość techników jest \\\"nierozsądna\\\". Czemu nie nosisz identyfikatora? Czemu, kiedy nie znasz odpowiedzi na pytanie pacjenta, nie prosisz o pomoc farmaceuty? Czemu udzielasz porad, jeśli nie masz do tego prawa? Czemu sąsiadom i dalszym znajomym przedstawiasz się jako farmaceuta? Odpowiem ci - bo nie masz za grosz etyki - twoje ego ważniejsze niż zdrowie pacjenta.
Zgadzam się. Zatrudniam technikow na staż -nie wiedza podstawowych zasad z receptury jak kręcic masci a kapsułkarka to czarna magia nie do ogarnięcia. Powinni z MEnu prześwietlic te pseudo szkoły tech.farm. bo bedzie gorzej.
Co stoi na przeszkodzie, aby jako kierownik współpracowała Pani wyłącznie z doskonale wykształconymi magistrami farmacji? Nie ma obowiązku zatrudniania technika farmaceutycznego w aptece.
Udawanie farmaceuty przez techników jest na porządku dziennym, a media tylko podkręcają to kłamstwo pisząc np. że \\\"farmaceuci będą od stycznia realizować e-recepty\\\" albo \\\"farmaceuci poinformują o zamiennikach\\\" itd, a przecież tylko może co piątego pacjenta obsługuje farmaceuta.
Jako wieloletni kierownik apteki muszę ci powiedzieć że to akurat młodzi magistrzy kapsułkarki na oczy nie widzieli.
Nie wszyscy technicy oglądają zdjęcia i slajdy- niektórzy śmigają w recepturze lepiej niż nie jeden magister- nie każdy technik- technikowi równy i to samo tyczy się mgr.
popieram jestem co prawda TYLKO technikiem co prawda z wieloletnim stazem i widzialam co nie co w praktyce i zgadzam sie w 100% z Agata
Technik farmacji to po 1)każdy powinien mieć maturę jak za dawnych lat ( a tak głąba bez matury biorą żeby jak najmniejsze koszty pracy byly 2) ograniczony nabór konkursem świadectw 3) szkoły najlepiej jakby istniały przy uczelniach państwowych 4) wrócić do wysokiego poziomu nauczania a nie za kasę. Między innymi jest to jeden z moich zawodów i mimo tego ,że mam bardzo dużą wiedzę to pracodawca woli zatrudnić\\\" kogoś jak do spożywczaka za psie pieniądze. Jeśli mają kształcić jeszcze większych głąbów ja jako tech. jestem za wygaszaniem zawodu na jakiś czas, na pewno nie braknie pracowników. Międzyczasie przygotować konkretny plan co do dalszej edukacji i wyższego poziomu nauczania. To nie sklep spożywczy to apteka,która w dzisiejszych czasach straciła swój status. Nawiasem mówiąc gdzie jest sanepid ,jak mogą istnieć apteki bez szybek, gdzie higiena , następna głupia moda ...
Nie technik farmacji tylko technik farmaceutyczny .
Technik elektryk czy technik elektryczny? Technik mechanik czy technik mechaniczny? Technik ekonomista czy technik ekonomiczny? Technik informatyk czy technik informatyczny?
Dokładnie! Technicy nie doceniali manny, która się na nich przez lata lała z nieba:) Może wreszcie zrobią porządek z tym udawaniem, trzymam kciuki.
Nie wiem jak ograniczonym umysłowo magistrem trzeba być żeby popierać zmiany które zamkną mniej rentowne apteki, a więc pozbawią pracy też magistrów xD.
Mniej rentowne to się zamykają już od dobrych dwu lat...nie wiem na co trzeba liczyć żeby się upierać przy kształceniu nowych techników,w dodatku nie wiadomo o jakich kompetencjach,kiedy spada liczba aptek a otwierane są nowe wydziały farmaceutyczne ? Ludzie skąd wam się bierze takie przywiązanie do tego co było ? Poryczelu przed sejmem w liczbie dziestu i ok... będzie wznowienie ale nie na waszych zasadach.
No nareszcie!!! Dla dobra pacjenta nad farmakoterapią powinien czuwać farmaceuta, technik ma pełnić funkcje pomocnicze i pracować pod ścisłym nadzorem.
Chcialam zaznaczyc ze mgr ma tylko pol roku stazu, a technik 2 lata wiec smieszne jest podkreslanie ze mgr to sie uczy 5,5 roku a technik 2 lata bo jak juz tak porownujemy to bedzie 5,5 do 4 lat.
Dobrze przygotowanemu (5 lat) absolwentowi studiów magisterskich wystarczy 0,5 roku stażu, by zyskał wszelakie uprawnienia (bez kierownikowania). Technik FARMACEUTYCZNY (podkreślenie poprawnej nazwy) potrzebuje aż 4 razy tyle czasu, by uzyskać mniejsze uprawnienia. Ja mogę rozwinąć sprawę różnic pomiędzy dwoma zawodami, ale tym razem poprzestańmy na powyższym.
Pielęgniarka z 20-letnią praktyką powinna wykonywać wkłucie lędźwiowe za lekarza z 5-letnim stażem.
Aga- dokładnie to 5 lat studiów dziennych i pół roku stażu do 2 lat szkoły weekendowej (w przeważającej części przypadków) i 2 lat stażu.
Nie ma to jak merytoryczna dyskusja pod postem. Szkoda, że nie wszyscy są w stanie ujawnić swoje prawdziwe dane osobowe, tylko jako goście hejtują.
i...nie jeden felczer śmigał lepiej niż niejeden lekarz i co...wspomnienie;) środowisko lekarskie i logika o to zadbały
Technik ze szkoły zaocznej zdaje taki sam egzamin, jak osoby ze szkoły dziennej. Nie wszystkich stać na naukę w systemie dziennym.
Co za jad, az zal to czytac.Jak technicy za mało wykształceni to nalezy ich przymusowo szkolić, dowalić szkoleń na punkty, kto nie podoła odpada.Zawód jest potrzebny, funkcjonuje od lat i funkcjonował będzie.
Oby upadł albo douczać sie tak jak mgr farm. Caly czas nauka to ma sens.
A czy każdy mgr się doucza? Nie bądźmy naiwni. Szkolenia na punkty często śą odbywane tylko po to żeby je zdobyć - punkty, a nie wiedzę.
Pracuję 25 lat w aptece i wdze jak na zmianie pracuję technik a magister w mojej ocenie nie widzę żadnej różnicy po za tym że jest się magistrem lub technikiem bo wiedzę mają taką samą
Ja też uważam że z biegiem czasu poziom wiedzy się wyrównuje...
Jak według was wiedza się wyrównuje , to znaczy, że ani technik, ani tym bardziej magister do niczego się w tej aptece nie nadają. No chyba, że za całą wiedzę branżową uważacie nabijanie kodów do systemu z recepty.
No tak, wyrównuje się... w dół wiedza magistrów farmacji, bo muszą dostosować swój poziom do poziomu osób po szkole policealnej, w przeciwnym razie zostaną uznani np. za wywyższających się. Taki mamy w Polsce system. To jest straszne.
Pod warunkiem że technik przez te lata nie odpuszcza i stara się poszerzyć wiedzę.
skąd w ogóle tyle jadu w tych wypowiedziach. Nie ujmujmy sobie nawzajem , bo do czego to ma prowadzić? Zamiast się wspierać to wiecznie ze sobą walczymy, po co?
zgadzam sie , przeciez zdrowa wspolpraca miedzy magistrami i technikami o wiele poprawilaby relacje panujace w aptece , najwazniejsze by kazdy znal swoja miejsce w szeregu i zbytnio nie zadzierac nosa.....😇😇😇😇
Ten podział obowiązków jest bardzo ważny, bo obecny chaos bardzo źle wpływa na oba zawody. Jako farmaceuta nie widzę problemu, żeby technik wydawał leki i udzielał o nich standardowych informacji. Jednak wydanie leku musi być niezwłocznie sprawdzone przez farmaceutę. Również porady muszą być udzielone przez farmaceutę. Czasem pacjent pacjent prosi o poradę sam, czasem technik może zauważyć, że pacjent potrzebuje porady farmaceuty, ale często to farmaceuta musi zauważyć, że pacjent potrzebuje jego porady, dlatego farmaceuta zawsze powinien uczestniczyć w wydawaniu leków, przynajmniej na receptę. W przeciwnym razie pacjenta ominie ważna porada.
Od lat widzę podział. Nie potrafimy się zjednoczyć, a żółć aż się wylewa..
Jak widać cała ta dyskusja pokazuje że ile ludzi tyle opinii i całe to użeranie się wzajemne nie ma sensu...
Według mnie wszystko zależy od osoby - jej ambicji, pracowitości, osobowości itp. Znam techników, którzy mają większą wiedzę od farmaceutów z tym samym stażem, bo po prostu chcą się dokształcać albo bardzo się farmacją interesują. Przecież nawet na tym portalu są technicy wyróżniający się swoją wiedzą. Jako magister (kierownik) nie spotkałam się z technikiem, który by udawał farmaceutę. Straszna jest ta wojna magister-technik, bo uderza w techników, którzy sumiennie wykonują swoje obowiązki. I dodatkowo generuje niemiłe komentarze.
Jest to bardzo częsta sytuacja. Każdy technik bez plakietki udaje farmaceutę. Również kiedy technik udziela porad, przynajmniej dotyczących leków na receptę, udaje farmaceutę. Także, kiedy technik nie zna odpowiedzi na pytanie pacjenta, i nie prosi farmaceuty o pomoc, udaje wtedy farmaceutę. Nie mówię już o licznych sytuacjach, kiedy technik przedstawia się w aptece i poza nią jako farmaceuta.
Obiecują, obiecują a w rezultacie i tak robimy wszystko plus to co mgr bo przecież co to za problem przelogować się na komputerze. Chciałabym pracować w aptece w której bezwzględnie przestrzegać się przepisów prawa ale taka nie istnieje z drugiej strony co to za prawo gdzie sprzedawcą w sklepie ma większe kompetencje w sprzedaży \\\"apapu\\\" od technika farmaceutycznego.
Tak jest na całym bożym świecie, że technik pracuje pod nadzorem farmaceuty!!! Każdą receptę przed realizacją kontroluje farmaceuta, który sprawdza nie tylko, czy wydawany jest prawidłowy lek, ale też czy pacjent potrzebuje informacji lub porady. Informacji może udzielić technik, ale porady musi udzielić farmaceuta. W Polsce teoretycznie też tak zawsze było, ale nie było pilnowane. Dobrze, że do Polski nadchodzi oświecenie.
I przy pomyłce technika bez uprzedniej kontroli przed wydaniem leku kto odpowiada? Technik czy farmaceuta?
W Polsce nie do końca wiadomo, kto zawodowo odpowiada za błąd technika - kierownik apteki, czy farmaceuta obecny w aptece? Bo na pewno nie technik, bo technik nie ma PWZ, więc nie może go np. bronić lub stracić. Ostatecznie chyba nikt nie odpowiada za błędy, i to jak skandal. Oczywiście odpowiedzialność służbowa i karna dotyczy również techników, ale to dotyczy raczej tylko błędów kończących się śmiercią lub hospitalizacją. W polskich warunkach (ze względów historycznych) kontrola farmaceutyczna mogłaby odbywać w dwóch etapach - 1. przed wydaniem leku, czy pacjent potrzebuje informacji i porady, 2. tuż po wydaniu leku - czy został wydany prawidłowy lek. Pierwsza kontrola mogłaby być zatwierdzana ustnie, druga musiałaby wymagać podpisu farmaceuty.

Powiązane artykuły

Technicy farmaceutyczni: To skandal! Nowy program nauczania zmniejszy ich uprawnienia? Technicy farmaceutyczni: To skandal! Nowy program nauczania zmniejszy ich uprawnienia?

"To nie jest nowy program dla techników farmaceutycznych. To jest program dla nowego zawodu, który t...

Technicy nie posiadają stosownego wykształcenia Technicy nie posiadają stosownego wykształcenia

Zdaniem resortu zdrowia poszerzenie asortymentu punktów aptecznych w leki zawierające substancje z w...

Nowość dla techników farmaceutycznych! Nowość dla techników farmaceutycznych!

Do tej pory technicy farmaceutyczni w poszukiwaniu informacji branżowych zdani byli na media skierow...