Interwencja farmaceutów przy pomocy telemedycyny, w przypadku pacjentów z niekontrolowanym nadciśnieniem, przyniosła obiecujące wyniki. I to zarówno pod kątem zdrowia, jak i ekonomii. Pokazały to wyniki badania „Hyperlink”, któremu poddano 450 pacjentów.
„Hyperlink” to badanie próbne przeprowadzone w 16 klinikach podstawowej opieki zdrowotnej. Uczestnikami byli pacjenci z niekontrolowanym nadciśnieniem. Przeciętny wiek pacjenta to 61 lat, a 45% z nich stanowiły to kobiety. Grupa została podzielona na osoby poddane telemonitoringowi (228 osób) oraz te, które leczono tradycyjnie (222 osoby).
Ci, których poddano telemonitoringowi, otrzymali zautomatyzowany monitor domowy do mierzenia ciśnienia i poinstruowano ich, by przesyłali pomiary przynajmniej sześć razy w tygodniu. Farmaceuci, którzy zarządzali ich leczeniem, mogli w ramach specjalnego protokołu, przepisywać i zmieniać ich przeciwnadciśnieniową terapię (czytaj również: Farmaceuci w zakładach fryzjerskich zbadają ciśnienie Afroamerykanów).
W ciągu pierwszych 6 miesięcy badania, pacjenci i farmaceuci rozmawiali przez telefon dwa razy w tygodniu. W momencie gdy poziom ciśnienia tętniczego ustabilizowano na okres 6 tygodni, zmniejszono liczbę rozmów telefonicznych, i odbywały się one raz w miesiącu. Po kolejnych pierwszych 6 miesiącach, liczba ta zmniejszyła się do rozmów co 2 miesięce, aż ostatecznie wszyscy pacjenci zwrócili monitory i wznowili leczenie u swoich podstawowych lekarzy.
Ograniczenia badania Hyperlink obejmują stosunkowo niewielki udział w badaniu osób pochodzących z mniejszości oraz tych o niskim statusie społeczno-ekonomicznym.
Wyniki badania
Osoby, które poddano 6-miesięcznemu telemonitoringowi tętna (BP) w warunkach domowych, i które miały regularny kontakt telefoniczny z farmaceutą, rzadziej doświadczały zdarzeń sercowo-naczyniowych oraz zdarzeń sercowo-naczyniowych, obejmujących rewaskularyzację naczyń serca.
– Mimo że redukcja zdarzeń sercowo-naczyniowych była zasadnicza, badanie było niewystarczające, a redukcja nie była statystycznie znacząca. Jednakże, jeśli redukcja zdarzeń sercowo-naczyniowych nie jest przypadkowa, taka interwencja pozwaliłaby na zmniejszenie kosztów leczenia w ciągu 5 lat – mówi Karem Margolis z HealthPartners Institute w Minneapolis.
Ta sama grupa miała poprzednio zgłaszać, że grupa poddana telemonitoringowi przez farmaceutów, miała przeciętnie niższe tętno niż ich koledzy, którzy leczeni byli w sposób tradycyjny. Mimo że korzyści nie trwały dłużej niż 24 miesiące, modelowanie statystyczne pokazało, że różnica w zdarzeniach sercowo-naczyniowych w ciągu 5 lat, znacznie przekroczyła przewidywania bazujące na obserwowanym tętnie.
W przypadku kosztów wynoszących $1,511 na pacjenta, telemonitoring przyczyniał się do 126-procentowego zwrotu inwestycji – co oznacza, że za każdego wydanego dolara, zwrócone zostało $2.26 – a oszczędności kosztów netto na pacjenta w ciągu 5 lat to blisko $1,900.
Koszty związane ze zdarzeniami sercowo-naczyniowymi w monitorowanej grupie wyniósł w sumie $758,000 w porównaniu z $1,538,000 w przypadku pacjentów, których poddawano kontrolom.










