REKLAMA
Magazyn mgr.farm

To kampania, której farmaceuci potrzebują jak nigdy dotąd

16 kwietnia 2019 08:41

Dlaczego Naczelna Izba Aptekarska zdecydowała się na realizację kampanii wizerunkowej zawodu farmaceuty “Po pierwsze farmaceuta” z Fundacją Aflofarm? Między innymi o tym Elżbieta Piotrowska-Rutkowska – prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – opowiada w wywiadzie w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM…

Prezes NRA wskazuje, że niedopuszczalna jest praktyka sztucznego zawyżania cen produktów, które służą farmaceutom do wytwarzania środków odkażających jako leku aptecznego (fot. MGR.FARM)
Celem kampanii "Po pierwsze farmaceuta" jest m.in. promowanie idei wprowadzenia w naszym kraju opieki farmaceutycznej, będącej standardem funkcjonowania wielu europejskich aptek (fot. MGR.FARM)

Czy w ponad 25-letniej historii samorządu aptekarskiego była do tej pory kiedykolwiek zorganizowana tego typu kampania?

To jest naprawdę zaskakujące, ale odpowiedź na to pytanie brzmi „nie”. Środowisko farmaceutów lokalnie prowadziło wiele cennych inicjatyw promujących zawód, za co należą się im podziękowania. Jednak nigdy nie powstała jedna, spójna wizja. Zamiast tego byliśmy świadkami wielu burzliwych dyskusji, podczas których przedstawiano koncepcje wzajemnie się wykluczające. Jaki był efekt tych działań? Żaden, straciliśmy tylko cenny czas. A powiedzmy sobie szczerze – nie stać nas na to, aby zmarnować kolejne ćwierć wieku na bezproduktywne dyskusje. Teraz stoimy przed ogromną szansą, żeby to zmienić, dlatego namawiam wszystkich, aby spojrzeli na tę kampanię z życzliwością i pozytywnym nastawieniem.

Jakie cele stawia Naczelna Izba Aptekarska przed tą kampanią?

W kampanii “Po pierwsze farmaceuta” skupiamy się na promocji zawodu i katalogu usług świadczonych pacjentom przez farmaceutów – profesjonalistów udzielających dziennie nawet dwóch milionów porad. Korzystają z nich pacjenci, którzy każdego dnia odwiedzają apteki będące najłatwiej dostępnym elementem systemu ochrony zdrowia, co ważne bez konieczności wcześniejszego umawiania terminu wizyty. Niestety, niewiele osób wie, czego konkretnie – poza sprzedażą leku – może oczekiwać od swojego farmaceuty. Chcemy to zmienić, ukazując szerokie spektrum tych możliwości. Pamiętajmy, że prędzej czy później każdy staje się pacjentem. Nam zależy na tym, aby był pacjentem dobrze poinformowanym. Celem kampanii jest również promowanie idei wprowadzenia w naszym kraju opieki farmaceutycznej, będącej standardem funkcjonowania wielu europejskich aptek.

REKLAMA

Dlaczego Naczelna Izba Aptekarska zdecydowała się na organizację kampanii wizerunkowej właśnie z Fundacją Aflofarm? Jakie argumenty okazały się decydujące?

Od pewnego czasu szukaliśmy silnego partnera, z którym moglibyśmy wspólnie przeprowadzić taką kampanię. Zgodnie z założeniami chcieliśmy, aby był to duży ogólnopolski projekt promujący zawód farmaceuty. Podczas rozmów okazało się, że cele, jakie sobie wyznaczyliśmy, są spójne z celami stawianymi przez Fundację Aflofarm. Jednym z nich jest pokazanie farmaceutów jako profesjonalistów, świadczących usługi na rzecz pacjentów oraz ukazanie szerokiego spektrum zadań i wyzwań stojących przed nimi każdego dnia.

REKLAMA

Czy nie obawia się Pani, że taki dobór partnera kampanii wzbudzi kontrowersje w środowisku farmaceutów?

Każdy partner w jakikolwiek sposób związany z przemysłem farmaceutycznym może budzić kontrowersje. Obu stronom zależy jednak na tym samym: chcemy zwrócić uwagę pacjentów na to, że farmaceuta jest kimś więcej niż sprzedawcą. To zupełnie normalne. Zdaniem wielu specjalistów dobra kampania powinna budzić emocje, a nawet kontrowersje. Jeszcze przed podjęciem oficjalnej współpracy z naszym partnerem przeanalizowaliśmy wszystkie głosy za i przeciw. Nasza decyzja jest więc przemyślana. Podjęliśmy ją na podstawie racjonalnych argumentów, wyraźnie oddzielając emocje, zakładając, że przeważnie nie są dobrym doradcą. Na projekt nie patrzymy dziś przez pryzmat
zagrożenia, lecz szansy na promocję naszego zawodu – szansy, której w tak dużej skali do tej pory nie mieliśmy.

Oczywiście zawsze ktoś może postawić pytanie – dlaczego właśnie Fundacja Aflofarm? Odpowiem wprost: chcemy pracować z każdym, komu, podobnie jak nam, zależy na promocji zawodu farmaceuty. Dogłębnie przyjrzeliśmy się zarówno działalności statutowej samej Fundacji, jak i realizowanym przez nią projektom. Doświadczenie naszego partnera w połączeniu z naszym know-how pozwala wierzyć, że razem możemy stworzyć wyjątkową kampanię, która pozwoli spojrzeć na zawód farmaceuty z szerszej perspektywy – nie tylko jako sprzedawcy leków, lecz przede wszystkim jako profesjonalisty świadczącego usługi zdrowotne na rzecz pacjentów.

Oczywiście byłabym naiwna w swojej ocenie, gdybym powiedziała, że nie spodziewam się niezadowolenia czy wręcz negatywnych reakcji ze strony pewnych grup zalewających internetowe fora dyskusyjne. Czy należy się nimi przejmować? Chyba najlepiej obrazują to słowa Arystotelesa, który swego czasu powiedział: „Jeżeli chcesz uniknąć krytyki – nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim”. Osobiście uważam, że każda opinia, nawet krytyczna, jest ważna, jednak, pod warunkiem że zawiera konstruktywne propozycje i wnioski.

Przeczytałeś 30% całego wywiadu.
Reszta dostępna w najnowszym numerze magazynu MGR.FARM

REKLAMA

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

21 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Konstruktywny wniosek: nalezalo w reklamie podkreslić różnicę miedzy magistrem a technikiem. Tego nie ma. Jest tylko jakas pani ubrana w fartuszek, nie wiadomo kto to. Może technik, moze technik na stażu, kto wie.
Dobrze, że był ktoś w fartuszku, a nie wirtualny farmaceuta... Czy naprawdę trzeba mieć ból d...o to że nie było dokładnego wytłumaczenia czym się różni farmaceuta od technika? Czy to jest powodem braku promocji zawodu farmaceuty?
Trzeba było postawić sprawę jasno. Panie Furman, chcecie się promować naszymi rękami? Proszę bardzo, ale w zamian lobbujecie u twardogłowych w sejmie płatne dyżury na dobry początek współpracy. Samorząd jest za słaby żeby to przeforsować a dla Was to pestka przy 2 mld zł, które rocznie wydajecie na reklamę. Wtedy farmaceuci ze szczerym zaangażowaniem ( czyli naturalnie i wiarygodnie) a nie pod przymusem będą polecali Wasze wynalazki. Deal to deal.
Pharman celem kampanii jest promocja zawodu farmaceuty i rozpoczęcie szerokiej dyskusji właśnie na temat wprowadzenia opieki farmaceutycznej w Polsce. Wspólnymi siłami (angażując w to przedstawicieli władzy i środowiska akademickie) staramy się jak najbardziej nagłośnić tę sprawę. Kampania zaplanowana jest na klika miesięcy. W każdym z nich będziemy poruszać kolejny temat: 1. Co farmaceuta może zrobi dla Ciebie? 2. Wykształcenie farmaceuty. 3. Apteka szpitalna 4. Opieka farmaceutyczna. Cały zakres kampanii jest akceptowany właśnie przez samorząd.
Najpierw trzeba coś konkretnego przygotować, konkretna usługę, potem ją rozreklamować. A nie reklamować że jakaś pani w fartuszku poleci cos na ból pleców.
Środowiska akademickie, teoretycy często nie mający doświadczenia z pracy za pierwszym stołem, aż się boję, do czego doprowadzi ta kampania...
Dobra, nie było tematu. To tylko moja sugestia, ale pamiętajcie co jest najważniejsze - odzyskanie pozycji farmaceuty, podstawą której jest wynik ekonomiczny, zatem nie rozmieniajcie się na drobne. Opieki farmaceutycznej na szczawiu i mirabelkach nie zrobimy.
W reklamie należało trzymać się REALIÓW. Przykładowo: wchodzi babcia do apteki, podchodzi do lady i mówi ``czy mogę rozmawiać z magistrem``, techniczka wychodzi na zaplecze i przychodzi z magistrem, który doradza babci. Babcia zadowolona wychodzi z maścią. I to ja rozumiem, to jest reklama wizerunkowa magistra farmacji a nie osoby w fartuszku.
Babcia wychodzi z apteki i: K....! Znowu ta sama maść! :)))))))))
Wszystkie działania w ramach tej kampanii realizowane są wokół zawodu farmaceuty – wzmocnienie jego wizerunku, pokazanie pełnego spectrum kompetencji osób wykonujących też ważny i ceniony zawód. Spot wizerunkowy przedstawia autentyczną farmaceutkę, która na co dzień pracuje w jednej z polskich aptek. Końcowy obraz spotu wyraźnie pokazuje, że pacjenci odwiedzający aptekę mają do czynienia właśnie z farmaceutką (identyfikator: magister farmacji).
Po pierwsze ogladajacy nie wie kim jest faktycznie osoba w fartuszku, po drugie plakietka jest mało widoczna i w 99 % nikt nie zwróci uwagi w trakcie natłoku informacji. Po trzecie, udzielona porada na ból pleców- takie porady udzielano 15 lat temu i bez kampanii reklamowej. Oczywwista oczywistośc. To jest odkrycie koła. Tak jakbt lekarze zrobili kampanię reklamową, że leczą ludzi.
Są plany wprowadzania OF- nalezało zrobic reklamę jak farmaceuta robi babci Przeglad lekowy ? I podkreslić ze to magister, nie wpadajmy w poprawność polityczną.
Art. 19. 1. Aptekarz nie reklamuje siebie oraz swoich usług. Nie uczestniczy w reklamie usług farmaceutycznych, jak i ich promocji niezgodnej z prawem lub dobrymi obyczajami.
Zrobili za publiczne pieniądze jakiegoś gniota, który w niczym nie pomoże 99% najemnym farmaceutom, jedyną korzyść będzie miała okularnica przy wydawaniu składkowych pieniędzy. Jak to mówił mój nauczyciel plastyki - z morza śródziemnego jak płynęło 10 statków z towarem na morze czarne, to każdy kto kontrolował cieśninę bosfor 9 przepuszczał,a ostatni brał dla siebie. Tak samo jest z publicznymi pieniążkami. Byle był ruch w interesie i obrót, a prosiaki przy korycie nie zginą, stale będą mieć dolewkę.
Buldog - prosimy trzymaj się faktów. Nawet jedna złotówka ze składkowych pieniędzy nie została przeznaczona na ten cel. Kampania w całości została zrealizowana z budżetu Fundacji. Nie do końca rozumiemy kogo porównujesz do prosiaków - podzielisz się spostrzeżeniami?
dobra dobra naiwniacy, nie ma nic za darmo. W dzisiejszych czasach wszelkie kampanie to najlepszy sposób na wyprowadzanie kasy. Gierek i Jaruzelski budowali szpitale, a dzisiaj te pieniadze idą na multimedialne kampanie, żeby chory leczenia w szpitalu mógł sobie obejrzeć 20 sekundowy spot. W języku potocznym funcjonuje zwrot świnie przy korycie odnośnie ludzi władzy. Podobno prezes zarabia 25 tys zł miesiecznie , to są kpiny,żeby takie pieniadze nie współmierne do zarobków w aptekach pobierała izbowa nomenklatura.
Po to jest forum,żeby pisać. Sam też smarujesz więc w czym problem? Skąd byś wiedział co bym robił? Na pewno nie angażowałbym się w kampanie z firmą o bardzo wątpliwej reputacji, a na drugie dzień wypisywał felietony ,że trzeba usunąć suple z aptek i inne produkty o nieudowodnionym działaniu. Bo ich sprzedaż to nabieranie ludzi w butelkę. Nie trawie hipokryzji i obłudy.
popieram ale z drugiej strony nie każdy potrafi i chce się przy tym korycie znaleźć
Ważne do kogo trafi ta kampania, czy w ogóle będzie trafiać do społeczeństwa, bo o to tutaj chyba chodzi.
Nie mogę się zgodzić że ten burdel wynika z takiego podszywania się. Wizerunek farmaceuty nie ma obecnej pozycji z tego powodu. Owszem, poprawa wizerunku i podniesienie prestiżu będą wymagały podkreślenia różnic między tymi zawodami, ale u podstaw problem leży zupełnie gdzie indziej.
``UKSW prosi o wsparcie NIA przy planowanym otwarciu wydziału farmacji na uczelni`` Pytanie do NIA, czy będzie poparcie dla tworzenia nowych wydzialów farmacji, co jest bardzo niekorzystne dla farmaceutów najemnych?

Szanowni Państwo,

Farmacja.net sp. z o. o. przetwarza Twoje dane osobowe zbierane w Internecie, w tym informacje zapisywane w plikach cookies, w celu personalizacji treści oraz reklamy, udostępniania funkcji mediów społecznościowych oraz analizowania ruchu w Internecie.

Kliknij “Zatwierdź i przejdź do serwisu”, aby wyrazić zgodę na korzystanie z technologii takich jak cookies i na przetwarzanie przez farmacja.net sp. z o .o. , Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zbieranych w Internecie, takich jak adresy IP i identyfikatory plików cookie, w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, szczegółowo opisanych w ustawieniach zaawansowanych.

Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w ustawieniach zaawansowanych.

Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych. W polityce prywatności znajdziesz informacje jak zakomunikować nam Twoją wolę skorzystania z tych praw.

Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych znajdują się w polityce prywatności.

Instalowanie cookies itp. na Twoich urządzeniach i dostęp do tych plików.

Na naszych stronach internetowych używamy technologii, takich jak pliki cookie i podobne służących do zbierania i przetwarzania danych eksploatacyjnych w celu personalizowania udostępnianych treści i reklam oraza analizowania ruchu na naszych stronach. Te pliki cookie pomagają poprawić jakość treści reklamowych na stronach. Dzięki tym technologiom możemy zapiewnić Ci lepszą obsługę poprzez serwowanie reklam lepiej dopasowanych do Twoich preferencji.

Nasi zaufani partnerzy to:

Facebook Ireland Limited – prowadzenie kampani remarektingowych i mierzenie ich efektywności – Irlandia (EOG)

Google Ireland Limited (Google Adwords, DoubleClick Ad Exchange, DoubleClick for Publishers Small Business) – zarządzanie kampaniami reklamowymi, ich analiza i pomiary ruchu na stronach Serwisu – Irlandia (EOG)

Google Incorporated (Google Analytics, Google Cloud Platform, GSuit, Google Optimize, Google Tag Manager, Google Data Studio) – obsługa kampanii reklamowych, analizowanie ruchu na stronach Serwisu i obsługa poczty firmowej, analiza sposobu korzystania z Serwisu przez Użytkownika – USA (poza EOG)

Comvision sp. z o. o. – wysyłanie informacji marketingowych dotyczących Serwisu – Polska (EOG)

Benhauer sp. z o.o. – prowadzenie kampanii remarketingowych i mierzenie ich efektywności, e-mail Marketing – Polska (EOG)

LiveChat, Inc. – usługa Pharm:assistant

Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu mgr.farm jest możliwy dla osób uprawnionych do wystawiania recept lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Ustawienia zaawansowane Wstecz