REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 19 grudnia 2022, 11:01

Tramadol jak cukierki podczas mistrzostw świata w Katarze? Piłkarze przyznają, że go stosują…

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej już się zakończyły, jednak głośno o nich może być jeszcze długo. Wszystko za sprawą tego, co w niedawnym reportażu ujawnili dziennikarze niemieckiej telewizji ARD. W swoim materiale przedstawili oni wyniki badań, jakie w latach 2002-2018 prowadziła FIFA. Wnioski, jakie z nich płyną nie napawają optymizmem. Wszystko za sprawą rosnącego stosowania środków przeciwbólowych przez piłkarzy – w tym tramadolu…

WADA co roku aktualizuje listę środków zakazanych w świecie sportu. We wrześniu bieżącego roku do tej listy dopisała tramadol (fot. Shutterstock)
WADA co roku aktualizuje listę środków zakazanych w świecie sportu. We wrześniu bieżącego roku do tej listy dopisała tramadol (fot. Shutterstock)

Nie ulega wątpliwości to, że sport (zwłaszcza ten na najwyższym poziomie) stanowi niesamowite obciążenia dla organizmu sportowców. Coraz większa liczba meczów, coraz krótsze odstępy czasu na regenerację, a także rosnące oczekiwania sponsorów i kibiców sprawiają, że piłkarze muszą być cały czas w najwyższej dyspozycji. Sport niesie ze sobą jednak ogromne ryzyko urazów i kontuzji, a już na pewno znacznego zmęczenia i wyczerpania organizmu. Jak zatem piłkarze radzą sobie z tego typu problemami? Okazuje się, że remedium na takie sytuacje są leki przeciwbólowe. Prym wiedzie w tym przypadku tramadol.

REKLAMA

Piłkarski świat nie zaprzecza temu procederowi. Wszak nie jest on obecnie zakazany. Były piłkarz Borussii Dortmund, Neven Subotic przyznał w wywiadzie dla niemieckiego Die Welt, że „środki przeciwbólowe są rozdawane jak cukierki… nie możesz grać, jeśli ich nie bierzesz”. Wydawać by się jednak mogło, że impreza takiej rangi, jak mistrzostwa świata pozbawiona będzie tego typu problematycznych sytuacji. Rzeczywistość pokazuje natomiast co innego…

Argentyna, Korea Południowa, Maroko… ktoś jeszcze?

Piłkarze co najmniej kilku drużyn narodowych, biorących udział w zakończonych wczoraj mistrzostwach świata w Katarze oficjalnie przyznali się do stosowania tramadolu. Lautaro Martinez z reprezentacji Argentyny przyznał, że stosował środki przeciwbólowe przez każdym meczem na tych mistrzostwach. W podobnym tonie wypowiedział się też Sofyan Amrabat z Maroka, który przyjmował te środki, aby nie zostawić swojej drużyny w trudnych momentach podczas mundialu (czytaj również: Ulotki leków mają zawierać ostrzeżenia antydopingowe).

Stacja ARD, powołując się na wyniki badań FIFA przekazała, że analiza wszystkich mistrzostw pomiędzy 2002 a 2018 rokiem pokazała „niepokojącą częstotliwość” oraz „alarmującą ilość” stosowanych substancji przeciwbólowych. Tramadol był na ich czele.

Tramadol tylko w celu uśmierzenia bólu

Tramadol to silna substancja przeciwbólowa, należąca do grupy leków opioidowych. Sam fakt przynależności do tej grupy farmakologicznej sprawia, że poza działaniem przeciwbólowym lek ten może wywoływać ryzyko uzależnienia. Wynika to z faktu, że Tramadol, działając poprzez receptory opioidowe może wywoływać euforię, której pojawienie się sprzyja uzależnianiu się od tej substancji.

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA), na czele której stoi obecnie Witold Bańka uznaje dany związek za niedozwolony wówczas, gdy spełnia on 2 z 3 poniższych kryteriów:

REKLAMA
REKLAMA
  • Jest niebezpieczny dla zdrowia
  • Narusza ducha sportu i wypacza sprawiedliwą rywalizację
  • Zwiększa wydajność.

Wielu ekspertów uważa, ze tramadol spełnia wszystkie te trzy kryteria. Wynika z tego zatem, że nie tylko o sam efekt przeciwbólowy chodzi. Według szwedzkiej agencji antydopingowej tramadol to niebezpieczny, uzależniający i niwelujący uczucie zmęczenia opioid. Tą ostatnią tezę potwierdzają chociażby badania, jakim poddawany jest tramadol w kontekście sportowców. Wynika z nich, że związek ten może przyczyniać się do redukcji zmęczenia i poprawy wydajności organizmu w trakcie zmagań sportowych. Po części jest to efekt tłumienia bólu i zwiększonej tolerancji na ból. Niemniej jednak nie bez znaczenia pozostaje efekt uzależniający. Co więcej – regularne i długotrwałe stosowanie opioidów może nieść ze sobą ryzyko poważnych działań niepożądanych…

Od 2024 roku tramadol na liście substancji zakazanych przez WADA

Światowa Agencja Antydopingowa problemem stosowania tramadolu przez sportowców zajmuje się już od prawie 10 lat. Substancja ta zakazana jest już chociażby przez Międzynarodową Unię Kolarską. Niemniej jednak w świecie piłki nożnej związek ten odnajduje się nadal bez przeszkód.

WADA co roku aktualizuje listę środków zakazanych w świecie sportu. We wrześniu bieżącego roku do tej listy dopisała właśnie tramadol, co wynikało ze zgromadzonych informacji, badań naukowych i medycznych. Dlaczego jednak zakaz wejdzie dopiero od roku 2024? Jak czytamy w komunikacie WADA:

– Opóźnienie w realizacji ma zapewnić dodatkowy rok na szeroką komunikację i edukację sportowców, ich otoczenia oraz personelu medycznego, aby lepiej zrozumieć praktyczną realizację zakazu tramadolu w zawodach.

Wprowadzony zakaz zacznie zatem obowiązywać za nieco ponad rok. Obejmie m.in. najbliższe mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Do tego czasu jednak sportowcy nadal mogą i zapewne będą stosować tramadol, A wszystko to w imię dobra zespołu i kibiców. Pytanie jednak, czy nie ucierpi na tym duch sportowej rywalizacji, a co ważniejsze – ich własne zdrowie…

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA